Czas na zmiany na stronie Toronto-Raptors.pl

Mefju A,6 maja, 2014

Już podczas podsumowania ostatniego meczu play-off wspomniałem o nadchodzących zmianach na naszej stronie. Przerwa pomiędzy sezonami to czas dla nas na przygotowanie czegoś lepszego.

Kiedy pierwszy raz otworzyłem zeszyt A4 i zacząłem szkicować plany dotyczące Toronto-Raptors.pl, marzyłem o najlepszym portalu jaki kiedykolwiek powstał w Europie o tematyce jakiejkolwiek drużyny, z jakiejkolwiek ligi.

Niestety umiejętności zarówno techniczne, jak redakcyjne nie pozwalały mi na stworzenie tego co widziałem w wyobraźni. Czas mijał, szliśmy dalej.

Najpierw było dwie strony na temat Raptors, teraz jesteśmy jednością.

Plan zawsze był jeden i ten sam: od fanów dla fanów. Oczywiwstym jest jednak, że każda z osób, która poświęca swój czas na prowadzenie stron chce działać jak najlepiej. Witryna fanów powoli przeradza się w pierwsze źródło na temat drużyny, a redaktorzy chcą wykonywać swoją pracę co raz lepiej.

Dlatego potrzebne są poprawki.

toronto-raptors-pl-screen

Tak wyglądają zmiany w wyglądzie, które zostaną opublikowane w najbliższym czasie. Nie wywołają jakichkolwiek problemów ubocznych. Są wymagane, sądzę też, że są raczej zmianami na lepsze – a przynajmniej o to w nich chodziło.

To jednak nie koniec. Razem z nowym wyglądem pojawia się nowy panel „Partnerzy/Linki/Zbieramy na chleb/Nazwij to jak chcesz”.

Przez całą historię istnienia polskich witryn na temat drużyny Toronto Raptors nie działaliśmy komercyjnie. Jednak aby zrealizować nasze marzenie, musimy zacząć zbierać profity. W najbliższych miesiącach bedą to dosłownie grosze. To od was zależy co z tego wyniknie.

Chcemy mieć największe grono fanów, chcemy organizować konkursy z nagrodami (które ufundujecie sobie sami odwiedzając stronę), chcemy zwiększyć ilość informacji o Toronto Raptors.

Szykujemy masę artykułów dotyczących obecnego składu, jak i draftu 2014. Będzie o czym rozmawiać, będzie co robić.

Szykujemy też kilka niespodzianek jeśli chodzi o funkcje strony, ale ich już nie zdradzimy dopóki nie będą gotowe.

Do tego wszystkiego wymagane są poprawki.

Panel o którym wspomniałem jest widoczny na dołączonym zrzucie ekranu. Tuż pod paskiem przedzielającym oba obrazki, po prawej stronie. W żaden sposób nie będzie nikomu przeszkadzał. Nie będzie jeżdżących, migających obrazków z uciekającym „krzyżykiem”. Reklama będzie w postaci 2 linków, które nawet nie będą się rzucać w oczy.

Jednocześnie, to czy uda nam się na jakąkolwiek nagrodę uzbierać zależy od was. Od nas zależy to, czy będziecie chcieli tutaj zaglądać. Tak czy siak nie chcemy robić niczego za waszymi plecami:

[socialpoll id=”2199931″]

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
6 maja, 2014