Która pozycja powinna być priorytetem dla Raptors?

Mefju A,13 maja, 2014

Kto jeszcze nie brał udziału w ankietach „Zostaje, czy wylatuje?” powinien to nadrobić. Na głosy czeka Nando De Colo, a niepewny swojej pozycji (3 – 4 w tej chwili) jest Tyler Hansbrough.

Jak już pisałem w ankiecie z NDC, głosowanie na pozostałych graczy kończyłoby się w sposób „100% na tak/nie”, więc czas najwyższy przejść do następnego wątku.

Podczas sezonu borykaliśmy się z wieloma problemami, a najważniejszymi były braki w kadrze, zwłaszcza na ławce rezerwowych. Patrząc na listę zawodników, oraz ich wygasające umowy, łatwo jest wyciągnąć wniosek, że za moment możemy mieć dziury praktycznie na każdej pozycji.

Aby pomóc nam w „ogarnięciu sytuacji” przygotowałem parkiet – trochę na wzór tego z ACC, by później rozpisać na nim wszystkich graczy według pozycji, oraz kontraktów. Nazwiska wyróżniłem kolorami, legenda znajduje się w lewym górnym rogu. Otóż finalne dzieło widnieje poniżej:

toronto-raptors-przed-wzmocnieniami

Jak można łatwo zauważyć, ani jeden rozgrywający nie ma pewnego kontraktu na przyszły sezon, a jeśli pozbędziemy się Johna Salmonsa, nasz Double-D zostanie sam. Sam również jest Jonas Valanciunas i choć jakoś dobrnęliśmy w ten sposób do Play-Off, lepiej będzie jeśli za kilka miesięcy ruszymy z drugim centerem.

Czasu na poprawki jest bardzo wiele. Przed nami draft, chaos związany z wolnymi agentami, no i oczywiście transfery na początku sezonu.

Jednak mamy 3 picki, w tym 20 pierwszej rundy, czas więc odpowiedzieć sobie na pytanie która pozycja jest priorytetem. Gdzie mamy największe dziury/najsłabszych zawodników.

[socialpoll id=”2201056″]

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
13 maja, 2014