8 grzechów Raptors

Mefju A,22 marca, 2013

Co jakiś czas na naszej stronie będą pojawiać się krytyki, podsumowania, opisy, ciekawostki na temat całego sezonu 2012/2013. Tym razem ekipa Toronto-Raptors.pl przygotowała dla was: 8 grzechów Raptors. (kolejność w większości przypadkowa)

1. Początek sezonu
Gdyby nie poślizg na początku, pewnie dzisiaj mielibyśmy zapewnioną przynajmniej jedną rundę w Play Offach. O ile w Październiku Dinozaury wygrały 6 na 8 rozegranych meczów, tak w połowie Grudnia mieliśmy ogólny rekord 15 – 20. A biorąc pod uwagę sam listopad i grudzień – 9 – 18 – tak, to już wygląda trochę gorzej.

2. Kontuzje
Oczywiście takie wyniki nie wzięły się znikąd. Przez połowę sezonu mieliśmy po KILKA osób na ławie i to wyłącznie przez kontuzje.

3. Końcówka
Nie zawsze na początku musi być dobrze. Wielki transfer Rudy’ego Gay’a i wszystko było do nadrobienia. Niestety, wyszło jak wyszło, tyle!

4. Trener
Ja (w tej chwili Mefju. A) osobiście mało mam zastrzeżeń co do trenera, ale najbardziej dotyka mnie zarządzanie minutami przez pana Casey’a. Kiedy niektórzy gracze mogliby wejść i wesprzec drużynę, to siedzieli na ławie. Kiedy nie powinni wchodzić, to wchodzili. Ale cóż! Nie ja jestem trenerem!

5. General Manager
Kiepskie zarządzanie drużyną może ją drogo kosztować – w tym przypadku dosłownie. Większość kibiców prosiła o transfer Bargnani’ego, jednak do niego nie doszło.. Cóż, pomyłki się zdarzają.

6. Andrea Bargnani
Nasz najdroższy w tej chwili gracz, po prostu miał w tym roku wielkiego pecha. Najpierw kontuzja, przez którą przesiedział połowę sezonu na ławce, a po chwili druga, która bardzo wpłynie na jego karierę. Oczywiście same kontuzje nie drażniłyby kibiców, gdyby nie wspomniane pieniądze i oczywiście..

7. Primo pasta and soses
Wiadomo, że ta reklama jest wiele starsza niż obecny sezon, ale w tym roku nabiera nowego znaczenia. To chyba najgorsze nagranie z udziałem gwiazdy NBA w historii tej ligi. Gracze przyzwyczaili nas do reklam zabawnych, efektownych, czy chociaż po prostu ciekawych, a Andrea postanowił iść w innym kierunku. Co gorsza pokazywana jest na antenie TSN przez cały sezon, mimo kontuzji Andrei. I to chyba najbardziej nas boli w tym wszystkim. Jeśli ktoś jakimś cudem jeszcze jej nie widział, to teraz ma okazję. A swoją drogą, to powstał nawet na ten temat kawałek, również polecam, ale koniec hejtów..

8. Brak chęci zwycięstw
Połowa graczy Raptors wchodzi do gry, żeby wejść, a nie żeby postarać się o dobry wynik, czy nawet o więcej minut dla siebie. Kiedy mecz jest wygrany, wszyscy się cieszą, za to kiedy przegrywamy, to wola walki po prostu znika. Tak to wygląda..

To by było na tyle. Zapraszamy również do wzięcia udziału w poniższej ankiecie:

[poll id=”4″]

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
22 marca, 2013