Rok Alana Andersona w Raptors

Mefju A,26 marca, 2013

Mija rok odkąd Alan Anderson pierwszy raz założył strój Toronto Raptors. Reporterzy zadali mu po poniedziałkowym treningu kilka pytań, a my przygotowaliśmy dla was skromne tłumaczenie najciekawszych z nich.

Jaka jest (najważniejsza) różnica między NY Knicks a Raptors, przez którą przegraliście ostatni mecz?
Agresja w defensywie. Jeśli chcemy konkurować z drużyną taką jak New York Knicks, zresztą jak i z każdą inną drużyną NBA to musimy grać dobrze przez cały mecz, nie tylko przez kilka minut. Myślę więc, że nasza obrona nie jest tak dobra jak mogłaby być.

Dzisiaj mija rok odkąd przybyłeś do Raptors, jak się czujesz po tym czasie?
Jestem zadowolony. Jednak wciąż są rzeczy, które chciałbym poprawić w swojej grze, zwłaszcza jeśli myślimy o Play-Offach. Wciąż pozostało nam 12 meczów do końca, więc postaram się dać z siebie wszystko.

Miałeś cel powrócić do NBA i zrealizowałeś go. Jakie są twoje następne zadania na przyszłość?
Chcę być dobrą pomocą z ławki, mocnym wsparciem dla drużyny. Starać się pomóc tak drużynie, jak bardzo tego potrzebuje, żeby dostać się do Play-Offów. Moim zadaniem nie jest myślenie o samym sobie, tylko o drużynie.

Jak zmieniłeś się od czasów gry w Charlotte Bobcats (2005-2007)?
Już nie martwię się o przyszłość. Martwię się o tu i teraz, czy robię wszystko co powinienem, aby jutro było lepsze. Czy trenowałem dzisiaj wystarczająco ciężko, tym się martwię. Nie myślę w sposób „okej, w następnym tygodniu zrobię to trochę lepiej”. To się zmieniło.

Alan Anderson w tym sezonie osiąga średnio 11pkt w 24minuty na mecz.

Dorzucamy także mały mix AA:

Oraz oczywiście Carreer Hight 35pkt vs Knicks:

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
26 marca, 2013