Blisko, coraz bliżej

Elwood,23 marca, 2016

Na wstępie dzieło muzyczne niebywałej piękności. Cytując klasyka. Ladies and Gents – Orły.

Przechodzimy do konkretów. Play-off za rogiem, drużyny rozstawiają się po kątach a my wejrzymy w kajety gromowładnych by zobaczyć, co nas czeka w nadchodzącej przyszłości.

Wschód:

– O pierwsze miejsce wciąż walczą Cavaliers i Raptors. O ile zespół z Toronto prezentuje równą, wysoką formę po obu stronach parkietu, o tyle Cavs po trosze się sypie. Czy to problem z chemią, czy nowy treneiro Lue robiący ledwo 60% zwycięstw czy finalna oznaka na słabe spasowanie elementów – pożywiom, uwidim. Prawdą jest to, że eksperyment z Mozgovem z ławki nie wypala. Przepłacony Tristian nie wypala. Kyrie defensywnie oraz pod względem kreowania partnerów nie powala na kolana(tu akurat kamyczek do ogródka Lebrona monopolizującego piłkę w ataku, od niego się zaczyna i na nim powinno się kończyć całe rozgrywanie akcji)

– Miejsca 3-6 wypchane po same brzegi. Miami z Hassanem z ławki, Boston z reaktywowanym Jae. Hornets grające ponad stan i tylko Hawks nie jestem w stanie rozgryźć. W zeszłym roku szczyt ligi, h2h z GSW przez pół sezonu. W tym zaś roku życiówka Sapa, Al na poziomie All Star(acz słabiej, niż rok temu), tak samo Jeff(do tego zawirowania transferowe wokół jego osoby). Brak Carrolla, solidny spadek formy Korvera(10% mniej przy trójkach i magia prysła)  i nagle Hawks nie są zaskoczeniem dla kogokolwiek. Kolejny solidny zespół, który za 2-3 sezony stanie w rozkroku pełnej przebudowy.

– Ostatnie 2 miejsca na wschodzie i cztery chętne zespoły. Różnica 2 zwycięstw między Indianą a drużyną z DC, po środku zaś chętne Detroit i Bulls, którzy najchętniej w oczach kibiców by zaczęli gruntowną przebudowę, wywalili menagerów, Derricka, Joakima i pozostałe pól składu nie związane z Butlerem i Gasolem. Kibice Chicago czekają niemal 20 lat na kolejny pierścień mistrzowski, z drugiej strony w razie ewentualnego PO czekają na kolejny pojedynek z Raptors. 4-0 w tym sezonie, wygrane serie w latach ubiegłych. Chicago mają na nas sposób? Zapewne zobaczymy.

– Reszta wschodu robi ogony, koncentrując się na pozorach dobrej gry, by zdobyć możliwie najlepsze miejsce przed najbliższym draftem. A draft będzie syty.

Tyle o wschodzie, jutro Wild Wild West

 

Nuff Said

Z miłości do koszykówki:
Elwood
23 marca, 2016