DeAndre Daniels: Wracam w okolicach Marca!

Mefju A,26 września, 2014

Deandre DanielsDeAndre Daniels, nasz pick drugiej rundy Draftu 2014 zapewne nie w taki sposób wyobrażał sobie swój pierwszy sezon jako zawodowy koszykarz. Niedługo po jego najważniejszej nocy w karierze zdecydowano, że zostanie wysłany do Australijskiej ligi w celu nabycia doświadczenia.

Rzadziej mówi się o innej, być może zresztą istotniejszej przyczynie niż brak doświadczenia, czyli o braku miejsca w składzie Toronto Raptors dla gracza o takim arsenale (Steve Novak?).

Masai Ujiri wspólnie z trenerami i samym agentem skrzydłowego uznali, że najlepiej dla drużyny będzie, jeśli w tym sezonie ustąpi miejsca bardziej potrzebnym graczom, jednocześnie szkoląc się w drużynie Perth Wildcats.

Niedługo po wyjeździe do Australii okazało się, że Daniels musi przejść operację łokcia w celu wycięcia fragmentu kości. W artykule dla portalu Sportal, przyznał, że choć wymóg odpoczynku od treningów był dla niego wielkim krokiem w tył, już czuje się dobrze i może dać z siebie 100%.

Zawodnik wykazał swój potencjał podczas mistrzostw NCAA, gdzie był silną bronią drużyny UCONN, z którą sięgnął po tytuł. Dla nas był najpewniejszym elementem spośród nowych nabytków, podczas Summer League w Las Vegas.

Nie groźna mu rola zadaniowca i rozumie, że w dzisiejszych czasach drużyny NBA poszukują takich graczy. Posiada dobry rzut zza linii 3 punktów i na tym chce się skupić, rozwijając jednocześnie pozostałe aspekty gry.

Czy zagra dla Toronto Raptors?

Tego nie wie pewnie nawet sam Masai Ujiri. Daniels zapowiedział jednak, że wykorzysta swoją szansę i wróci do NBA mocniejszy.

PS. Derek Fisher na temat Andrzeja: „Feels good about understanding where we’re going defensively. He’s looking forward to having a great year.”

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
26 września, 2014