DeMar DeRozan – Raz na górze, raz na dole

Mefju A,15 listopada, 2014

DeMar DeRozan ĆśśśśPoczątki w ostatnich latach nie były dla Raptors łagodne. Obecnie świętujemy najlepszy start w ciągu dwudziestoletniej historii organizacji. Niestety inne odczucia mamy na myśl o wczesnych występach zeszłorocznego All Stara – DeMara DeRozana. Czy jest czego się bać?

DeMar słynie już ze swojego stałego rozwoju. Co lato dorzuca nowe umiejętności, a pozostałe rozwija. Więcej razy staje na linii rzutów wolnych, częściej trafia za 3 punkty, rozdaje asysty, pamiętając, żeby zebrać z tablicy kilka piłek.

Po sezonie 2013/14 i dobrym występie w Play-Offach mieliśmy wrażenie, że wreszcie posiadamy już kompletnego zawodnika na tej pozycji.

W tym roku DeRozan miał poprawić drybling i grę przy podwojeniach. Bez wątpienia poprawił jedno i drugie, drużyna przeciwna coraz częściej zaczyna go potrajać. W dodatku zauważyć można czujność na linii podań, choć ostatnio przechwytów trochę mniej, jakby na razie odstawił to na bok.

Bo dziś mamy powody do obaw. Nasz rzucający ma spore problemy z ustabilizowaniem dyspozycji rzutowej. Jego skuteczność z sezonu na sezon utrzymywała się w okolicach 42% – 45%, by w tym roku po pierwszych 9 spotkaniach trzymać ją na poziomie 39%. Mała różnica. Widać ją, dopiero gdy rozpiszemy te statystyki:

vs Hawks:
4-16 FG / 0-1 3P / 7-10 FT
vs Magic:
9-18 FG / 0-1 3P / 8-10 FT
vs Heat:
11-22 FG / 1-1 3P / 7-12 FT
vs Thunder:
4-12 FG / 1-3 3P / 7-9 FT
vs Celtics:
9-25 FG / 0-1 3P / 5-6 FT
vs Wizards:
7-13 FG / 0-0 3P / 11-11 FT
vs 76ers:
8-12 FG / 0-0 3P / 8-8 FT
vs Magic:
4-15 FG / 0-2 3P / 8-9 FT
vs Bulls:
3-17 FG / 0-1 3P / 4-4 FT

4 razy skuteczność powyżej 50%, 5 razy poniżej. Do meczu z Bulls można byłoby rzec, że osiąga prawidłowy procent, kiedy najbardziej ich potrzebujemy. Ciężka potyczka z Magic, Heat, ważne zwycięstwo z Wizards.

Niestety Chicago Bulls to był najważniejszy do tej pory sprawdzian, a DeMar DeRozan osiągnął w nim tylko 20% trafień.

„To były rzuty, które DeRozan na ogół trafia i gdybym miał taką możliwość pozwoliłbym mu je oddać i następnym razem” – Dwane Casey na temat dyspozycji All Stara. „Plan Byków polegał na wyłączeniu naszego zawodnika i dobrze go zrealizowali”.

Zaufanie to część treningu. Zresztą sami wiemy, że ma rację, Double-D potrafi. Niestety zbyt często, jak na nasze potrzeby, zdarzają mu się gorsze dni.

„Takie mecze, rozumiem, że będą się pojawiały. Musimy się z nich uczyć i nie łamać, czy popadać we frustrację. Dwa lata temu w tej samej sytuacji myślałbym, że to koniec świata.” – DeRozan. „Uważam, że lepiej teraz, niż później.”

Osobiście akurat lubiłem, kiedy nasz rzucający po cięższym meczu zostawał po treningu, czy starał się bardziej. Nie wiem jednak czy to prawidłowa droga. Pewnie DeMar DeRozan i wszyscy zawodnicy, których poznał w trakcie kariery wiedzą.

Przypomina się sytuacja Rudy’ego Gay’a. W 18 meczach przed transferem z Sacramento Kings jego skuteczność wynosiła średnio 39%. Tyle samo co DeRozana. Również wyniki w okolicach 50% na przemian z 25%. Dziś jest liderem Sacramento Kings, punktuje średnio 23 oczka ze skutecznością 46%.

Nie chcemy chyba jednak powtórki z rozrywki. Do tej pory Terrence Ross uczył się od DeRozana. Być może tym razem nasza gwiazda powinna spędzić trochę czasu z Rossem, który przed zwycięstwem z Washington Wizards wziął się mocno do pracy za swoje rzuty?

Dziś gramy z Utah Jazz i najważniejsze, żeby cały skład zagrał na poziomie dostatecznym. Chwilę później terminarz już się komplikuje, gdyż na drodze stają nam Memphis Grizzlies, młodzi Milwaukee Bucks, Cleveland Cavaliers, Phoenix Suns, Dallas Mavericks i Los Angeles Clippers. To wszystko jeszcze w tym miesiącu.

Kończy się więc czas na „gorsze dni”. Oby nasz zawodnik uciszył krytykę wynikami, tak jak podczas Play-Off, a nie jak Rudy Gay, wymówką, że to nie staty się liczą.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
15 listopada, 2014