Dwudziesty wybór nie taki zły?

Mefju A,22 czerwca, 2015

Dwudziesty pick w Drafcie nie taki zły? Zapewne podobnych słów używają co roku fani wszystkich drużyn, które nie znalazły się w „Loterii” Draftu. Ten „Draft”, dla którego tak ciężko znaleźć synonim, gdyż, jeśli się nie mylę, nie posiada nawet odpowiednika w języku polskim, jest jak coroczna gwiazdka, na którą czeka świat. Menedżerzy to banda mikołajów, zawodnicy to dobrze zapakowane prezenty, a odbiorcami są miliony fanów w różnych zakątkach globu. Z tą różnicą, że jeden mikołaj podbiera paczkę drugiemu i żaden z nich nie do końca jest pewien co znajduje się w środku.

W takiej sytuacji co roku również zdarzają się niespodzianki. Jednocześnie też trafiają się zawodnicy, którzy po pewnym czasie stają się filarami swoich drużyn.

Tegoroczna lista zawodników obsiana jest skrzydłowymi na których prawdopodobnie powinien skupić się każdy Menedżer. To daje nam pewną nadzieję, na naprawdę dobry wybór mimo odległego picku. Jerian Grant, czy R. J. Hunter, grający na mocno obstawionych pozycjach PG / SG są doskonałym tego przykładem. A jak to było w historii?

W 2000 roku z numerkiem 21 Raptors przygarnęli koszykarza znanego jako Morris Peterson. Po latach patrzymy na niego jako jednego z najlepszych w historii naszej organizacji.

W 2001 roku wybraliśmy Michaela Bradleya, pick 17.
2002 – Kareem Rush, pick 20.
2005 – Joey Graham, pick 16.
2008 – Roy Hibbert, pick 17.
2014 – Bruno Caboclo, pick 20.

Cóż. Do tej pory nie mieliśmy „szczęścia”. Bruno Caboclo, oceniany jest jako dobry wybór, o ile nie przestanie pracować. Jak donosi Toros, nasz skrzydłowy w to lato zdołał przytyć o kolejne kilogramy, dobijając wreszcie do setki.

Ten artykuł jednak nie miał być w żaden sposób przygnębiający. Przyjżyjmy się wyborom pozostałych drużyn, które miały to „szczęście”.

2010:
– 28 – Greivis Vasquez zostaje wybrany przez Memphis Grizzlies
– 33 – Hassan Whiteside, który w tym sezonie wystrzelił przecież pomagając Heat
– 40 – Lance Stephenson

2011:
– 22 – Kenneth Faried
– 23 – Nikola Mirotic, odesłany do ligii w Hiszpańskiej, by powrócić jako drugi zawodnik do tytułu Rookie of the Year (1 – Andrew Wiggins)
– 30 – Jimmy Butler

2012:
– 20 – Evan Fournier, wybrany przez naszego aktualnego menedżera dla Denver Nuggets, dopiero teraz wrócił do NBA dołączając do Orlando Magic
– 35 – Draymond Green

2013 i 2014 również posiada kilka ciekawych nazwisk. Zawodnicy jednak wciąż nie osiągnęli większych sukcesów, czekamy.

Na koniec zejdziemy na ziemię, pamiętając, że równie dobrze możemy wybrać słabego zawodnika, lub oddać swój numerek innej drużynie na ramach transferu. Mam jednak nadzieję, że trafimy wreszcie jakiś talent, który obudzi resztę składu i będzie stanowił część naszej przyszłości.

3 dni do Draftu!

A teraz aktualny mock wg. DraftExpress.com

1. Timberwolves, Karl Towns
2. Lakers, Jahlil Okafor
3. 76ers, Kristaps Porzingis
4. Knicks, D’Angelo Russell
5. Magic, Willie Cauley-Stein
6. Kings, Mario Hezonja
7. Nuggets, Emmanuel Mudiay
8. Pistons, Justise Winslow
9. Hornets, Devin Booker
10. Heat, Stanley Johnson
11. Pacers, Myles Turner
12. Jazz, Frank Kaminsky
13. Suns, Trey Lyles
14. Thunder, Cameron Payne
15. Hawks, Kelly Oubre
16. Celtics, Sam Dekker
17. Bucks, Bobby Portis
18. Rockets, Tyus Jones
19. Wizards, Jerian Grant
20. Raptors, Kevon Looney
21. Mavericks, R.J. Hunter
22. Bulls, Rondae Hollis-Jefferson
23. Trailblazers, Rashad Vaughn
24. Cavaliers, Montrezl Harrell
25. Grizzlies, Justin Anderson
26. Spurs, Anthony Brown
27. Lakers, Delon Wright
28. Celtics, Chris McCullough
29. Nets, Terry Rozier
30. Warriors, Jonathan Holmes

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
22 czerwca, 2015