Koniec z obwinianiem sędziów? Kolejna ważna decyzja Silvera

Mefju A,19 maja, 2014

nba logoNBA planuje – wreszcie – poprawić jakość prowadzenia meczów poprzez utworzenie tzw. „Command center”, centrum dowodzenia, centrum sędziowania, czy centrum podejmowania trudnych decyzji. Możemy nazywać to na każdy sposób.

Dokładniej chodzi o dodatkowych sędziów, którzy będą znajdować się – gdzieś poza parkietem – dostarczając w ten sposób możliwość sprawdzenia na żywo powtórki niejasnej akcji, bez potrzeby przerywania spotkania.

Po podjęciu stosownej decyzji będą kontaktować się z arbitrami na boisku, ograniczając w ten sposób ilość pomyłek.

W tej chwili, aby sprawdzić przebieg minionej akcji sędzia musi przerwać grę, poprosić o wystawienie magicznego monitora, obejrzeć kilka dobrych powtórek, aż wreszcie podjąć decyzję – często i tak nie do końca pewną. (Czas goni, a my nie możemy dostać odpowiedniego ujęcia…)

Nic więc dziwnego, że nie zawsze chcą korzystać z tej opcji. Robi się zamieszanie wśród fanów, bo nas oszukali, trenerzy dostają kary za niestosowne komentarze… Ale to ma być przeszłość.

Nowy system powinien być wprowadzony już na nadchodzący sezon 2014/15.

Pierwszy zaproponował go David Stern, ale to Adam Silver zostanie – po raz kolejny – bohaterem.

Jako, że to strona o Toronto Raptors nie będę bardziej zagłębiał się w ten temat. Wierzę, że projekt zostanie zrealizowany, ale nie ma co liczyć na to, że skanowana będzie każda akcja z kolei. Inaczej musielibyśmy wycofać Joego Crawforda i resztę katów, gdyż nie mieli by nic do roboty.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
19 maja, 2014