Lucas Nogueira ma większą wartość niż myślisz

Mefju A,15 lipca, 2014

Kolejna fatalna porażka składu Ligi Letniej Toronto Raptors. Nasi rookie nie będą raczej zbyt dobrze wspominać turnieju w Las Vegas.

Po ciężkiej potyczce z Denver Nuggets jeszcze cięższa przegrana z Dallas Mavericks. Trzeba przyznać wprost, że mamy jeden z najgorszych składów na Ligę Letnią w ostatniej historii. Nie wiem jakie są założenia trenerów, łatwo jednak wyciągnąć wniosek, że chyba nic nie wychodzi tak jak powinno.

OCENY ZAWODNIKÓW:

Bruno Caboclo znów agresywnie wszedł w mecz – trenerzy na pewno zwracają mu uwagę na ospałą grę i brak pewności w tym co robi. Za każdym razem wchodzi na boisko z nową motywacją i próbą przyciśnięcia zawodników na max – To jest postęp.

Wczoraj na początku 3 kwarty nawet starał się wziąć grę na siebie. Niestety wyszło jak wyszło, skład Mavs był po prostu nie do zatrzymania. Dobra obrona prowadziła do jeszcze lepszego ataku.

Przeżywa ciężkie chwile przestawiając się z Brazylijskich standardów na ligę NBA. Szybko sprawy wymykają się spod kontroli, nerwy biorą górę. Na dobicie wziął na siebię efektowny wsad C.J Faira.

Statystyki: 12 pkt, 2 prz, 1 as, 1 zb, 5 fauli, 7 strat

DeAndre Daniels kolejny raz najpewniejszą opcją drużyny. Ten zawodnik chce pokazać, że jest wystarczająco dobry, żeby grać w składzie Dinozaurów na sezon 2014/15. Rzuca z porzadną (45%+) skutecznością, brakuje mu tylko lepszej drużyny wokół siebie.

Statystyki: 16 pkt, 6 zb, 2 prz, 3 straty, 5 fauli

Lucas Nogueira niestety nie pokazał nic ciekawego w tym spotkaniu. Nie radził sobie z wysokimi Mavericks, ma zbyt słabe ciało aby się przepychać pod koszem.

Kiedy przybył do Raptors razem z Lou Williamsem wszyscy mówili przede wszystkim o komunikacji. Zna poprawnie angielski, będzie pomagał Bruno Caboclo, on za to nie będzie czuł się sam, a i koledzy z ameryki nie pożartują sobie między sobą.

Po 2 komentarzach z Ligii Letniej można zauważyć jednak coś więcej. Lucas Nogueira wręcz emanuje uśmiechem i ciepłem, jak dobry koleżka, którego lubią wszyscy i wszędzie. Nie boi się śmiać, nie boi się żartować rozmawiając z dziennikarzami. Odpowiada pewnie, bezpośrednio z głowy, zawsze słusznie.

Przyda się nie tylko Brazylijczykowi. Przed Draftem pisałem o tym, że dobrze byłoby wybrać Kanadyjczyka Melvina Ejima. Zawodnik, który emanuje pozytywną chemią zawsze jest potrzebny, a i z dziennikarzami porozmawia.

Zamiast niego mamy Lucasa ‚Bebe’ Nogueire. Celowo wstawiłem wsad na Bruno, aby przedstawić wam komentarz Lucasa:

„Bruno nie ma co się załamywać, nie ma co się poddawać. Przecież mogło być gorzej niż w Summer League.

Ma szczęście! Przecież gra w tej samej drużynie, gdzie Terrence Ross i DeMar DeRozan! Ma szczęście! .. Ale musi uważać na treningach, wszyscy tu pakują.. To normalne, to NBA.” – Zażartował mając na myśli, że byłoby gorzej, gdyby musiał grać przeciw nim.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
15 lipca, 2014