Pierwsze koty za płoty

Toros,5 października, 2015

Raptors rozpoczynają preseason od zwycięstwa 93-73 z Clippers. Mecz bez większej historii, starterzy Raptors zaczęli mecz i pograli po 20 minut, zaś mecz kończyli już w starterzy Raptors 905. Skrót spotkania:


Co rzuciło się w spotkaniu w oczy:
Raptors zaczęli bronić

Raptors naprawdę zaczęli bronić, ja nie żartuję. (Nie była to obrona idealna, ale chłopaki w końcu wiedzą co robią)

-Są problemy z atakiem, ale skoro sami zainteresowani mówili, że właściwie nie trenowali ataku, to nie ma co się dziwić.

Brunooooo!!! Caboclo sam był chyba zaskoczony tym, że gra. Wyglądał jednak pozytywnie, zdobył dwa punkty. Nie trafił żadnego z trzech rzutów z gry, jednak nie były to forsowane rzuty. Co najciekawsze, kryjąc Lance’a Stephensona wyglądał jak czołowy obrońca w lidze (Przy okazji miał na nim dwa bloki)

-Jeśli już mowa o obrońcach. T-Ross znów wygląda jak gracz NBA, nawet więcej, wygląda jak naprawdę porządny 3-and-D. Przez jego 4 przechwyty miałem
momentami wrażenie, że chłopak widzi przyszłość.

-Jeśli Luis Scola się nie połamię, to mam wrażenie, że jest w stanie cały sezon stać na półdystansie i wszystko co mu wpadnie w ręce wrzucać do kosza. (Do tego on wciąż umie robić wsady!!!)

Kyle Lowry wyglądał na najbardziej gotowego na sezon, zanotował 26 punktów(7/10 z gry) z taką łatwością z jaką ja teraz piszę te słowa.

JV dostawał piłki, miał lekkie problemy ze skutecznością, ale i tak wyrwał z tablicy 12 zbiórek i zanotował double-double.

-Z tego wszystkiego najgorzej wyglądał DeRozan (11 punktów, 3/9 z gry), i na pewno to nie jest jeszcze jego walka o nowy kontrakt. Kilka razy zdarzyło mu się zabić posiadanie durnym rzutem lub brakiem podania  i chyba wydawało mu się, że nadal są wakacje i gra w Drew League. Jednak wciąż jest to tylko presseason i póki co nie ma powodów by go krytykować.

Ogólnie rzecz ujmując, wszystko wygląda dobrze, chłopaki są trochę zardzewiali jeszcze, obrona już prawie jest tam gdzie powinna być, bardzo możliwe, że przyjdzie nam trochę poczekać na atak, nawet jakieś 30 meczy sezonu regularnego. Do tego jeśli ktoś się obawiał o jakość gry naszej ławki, to nie ma się czego bać, nie wydaje się by jakość spadła.

Kilka akcji z meczu:

 

 

 

Z miłości do koszykówki:
Toros
5 października, 2015