Przerwana seria zwycięstw.

Toros,22 lutego, 2015

Niestety, po pięknym meczu z Atlantą, drużyna musiała sobie poradzić, z tym że mieli gorszy dzień podczas meczu z Houston Oba zespoły przystępowały do tego meczu, mając na końce aktywne serie, Raptors-4 wygrane z rzędu, Rockets-4 porażki z rzędu. Jak okazało się, pragnienie Rakiet, by znowu wygrać, okazało się silniejsze od woli zwycięstwa Raps.

Straty, straty i jeszcze raz straty. Po meczu Kevin McHale powiedział Może próbowaliśmy pobić rekord w ilości strat dwóch drużyn”. Obie drużyny grały bardzo, powiedziałbym, Niezdarnie”. Momentami można było pomylić to spotkanie z jakimś widowiskiem podczas All-Star weekend, jeśli do ilości strat dodalibyśmy jeszcze jakość obrony obu drużyn.

Raptors radzili sobie ze swoją kiepską grą na tyle dobrze, że schodząc z parkietu po drugiej kwarcie, przegrywali tylko czterema punktami. Niestety, druga połowa już tak łaskawa dla gości nie była i Rakiety przejęły spotkanie.

Nasi liderzy niestety nie wyszli dziś grać, przynajmniej takie można było odnieść wrażenie. DeRozan i Lowry razem trafili 6 z 27 rzutów i popełnili 12 strat… Chryste Panie… Tak naprawdę to trudno szukać pozytywów, jedynym owym był chyba tej nocy James Johnson (27 pkt, 5zb, 4stl, 4 blk.). Martwi również to, że zawiedli na spółkę JV i Amir, pomimo absencji Howarda, nie szaleli oni w pomalowanym. Terrence Ross… przemilczę temat.

W perspektywie tego, z jakimi drużynami Raptors ostatnio wygrywali, to porażka z Rockets nie powinna martwić. Szczególnie że spotkania tych dwóch drużyn mają to do siebie, że z reguły wygrywa gospodarz. Także zaczekajmy, aż Rakiety przylecą do Kanady. Poza tym należy pamiętać, że Lou Williams nie grał dzisiejszej nocy, a była to dla gości bardzo duża strata.

Najbliższe dwa mecze to spotkania z Pelicans i Mavericks. Oba spotkania jest szansa wygrać, a przynajmniej jedno należy wygrać. Teraz czeka nas noc przerwy i wracamy do oglądania już jutro.

Wyróżnieni:

MVP Meczu: James Johnson

Najlepsi gracze Raptors: James Johnson 2 pkt, 5zb, 4stl, 4blk; Jonas Valanciunas 11pkt, 7zb; Kyle Lowry 11pkt, 1zb, 4ast.

Z miłości do koszykówki:
Toros
22 lutego, 2015