Ranking ESPN. Jak ocenili naszych graczy?

Mefju A,20 października, 2014

Sezon co raz bliżej. Po niesamowitym rankingu Sports Illustrated, trudnego zadania podjęła się również ekipa sieci sportowej ESPN. Jako liderzy na rynku postanowili podnieść poprzeczkę tworząc ranking od 0 – 500.

#484 – Will Cherry. Nie wiemy, czy nasz zawodnik w ogóle otrzyma kontrakt, statystycznie jednak musiał znaleźć się na tej liście..

#455 – Bruno Caboclo. Być może troszkę zbyt odległe miejsce. Warunki nie czynią z nikogo koszykarza, jednak wciąż są atutem.

#384 – Lucas Nogueira. „Bebe ma konkretny zasięg ramion i potencjał do blokowania rzutów dla Raptors„. Zgadzamy się. Bebe pokazał już w trakcie Ligi Letniej, że przetrenowany może siać postrach pod koszem.

#355 – Greg Stiemsma. Kolejna niewiadoma. Pojawiały się pogłoski, że jego kontrakt jest w pełni gwarantowany. Niestety, czy to prawda przekonamy się zapewne dopiero za 2 tygodnie.

#340 – Jordan Hamilton. Wniosek z tego taki, że z zagrożonej trójki najlepiej oceniony został Hamilton. 23 lata. To ma sens ;)

#293 – Landry Fields. Moim zdaniem miejsce zasłużone. Weź się do roboty chłopie.

#252 – Tyler Hansbrough. Tyler raczej nie jest zawodnikiem, którego obchodzi coś wiecej jak gra, zwycięstwo i tytuł. Może sobie być i ostatnim w rankingu. W dodatku do tej pory nie zmienił swojej fotki na Twitterze z czapką Pacers, więc nie będę wnioskował o wyższą lokatę!

#248 – James Johnson. Nasz nowy-stary nabytek. Nie sprowadza się takiego gracza, żeby go oddać w wymianie.. Tylko czy będzie dostawał minuty?

#177 – Louis Williams. Po dłuższej przerwie nazwa naszej drużyny znów pojawiła się na liście. Lou to zawodnik, który ma być naszym killerem z ławki. Wzrok skierowany zawsze na środek „tylniej” obręczy i oczekiwanie na piłkę. Jemu ta rola bardzo odpowiada.. Ale 177 to chyba troszkę zbyt niska pozycja, dla potencjalnej szóstki.

#147 – Greivis Vasquez. Nie ma co narzekać. Zakładając, że każda drużyna ma 5 starterów lepszych i dostających więcej minut niż nasz rezerwowy rozgrywający, to i tak znalazł się na całkiem dobrym miejscu. W tej samej dwudziestce znajdziemy zawodników jak Nick Young, Marcus Morris, Gerald Green.

#135 – Terrence Ross. Ross wyrasta na świetnego obrońcę. Trenerzy drużyny chwalą go za pracę jaką wykonał podczas w akacji. Cieszą się, że to właśnie DeMar DeRozan wziął go pod opiekę podczas przerwy i mają nadzieję na ich wspólny progres. Podczas Play-Offów nerwy wzięły górę, drastycznie spadła skuteczność, co musiało zaniżyć jego pozycję w rankingu. Za rok będzie lepiej.

#134 – Patrick Patterson. Jak już podkreślaliśmy wielokrotnie był naszym najlepszym wzmocnieniem sezonu 2013/14. To wysoka pozycja dla rezerwowego i w pełni zasłużona.

#106 – Amir Johnson. Pamiętacie ranking Sports Illustrated? Tam Amir Johnson otrzymał 71 pozycję. Ekhm.

#91 – Jonas Valanciunas. Napiszcie co o tym myślicie.

#57 – Marcin Gortat :)

#35 – DeMar DeRozan (104 w tamtym roku) pozycja w pełni zasłużona. Nie jest jedynym liderem naszej drużyny, nie należy również do ogólnej czołówki najlepszych graczy ligi. 35 to dobry wynik. Sports Illustrated dało mu przecież 61…

#29 – Kyle Lowry (78 w tamtym roku) Najwyżej notowany gracz. Możemy być dumni :D

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
20 października, 2014