Kyle Lowry – Wolny agent

Mefju A,25 czerwca, 2014

Czy Kyle Lowry ma jeszcze tydzień kontraktu, czy dwa, nie mam pojęcia. Nie ogarniam tego, kontrakt został podpisany 14 Lipca 2010 roku i w każdym razie dobiega kresu.

Takiego gracza można swobodnie nazwać Wolnym Agentem. Jutro jest Draft, więc Lowry nie stanowi obecnie żadnej wartości dla naszej drużyny.

Pojawia się masa plotek co by było gdybyśmy mieli go u siebie, co by było gdybyśmy zyskali za niego jakiś mocny pick, jednak trzeba pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy:

1. Jeśli chcemy go mieć dla siebie – musi podpisać kontrakt.

2. Jeśli chcemy go przetransferować – musi podpisać kontrakt.

Ekscytujemy się mocno, robi się gorąco, ale wszystkie emocje mogą zamienić się w lód, jeśli zawodnik nie podpisze nowego kontraktu z naszą drużyną ani jutro, ani za tydzień, ani za miesiąc.

Kyle Lowry w najświeższym artykule z Basketball Insiders przypomniał co jest dla niego najważniejsze:

“I think the right situation is somewhere I’m winning and being happy, and honestly I want to play for a championship,” Lowry told Basketball Insiders. “I’m happy with making the playoffs and doing that, but the end game for all players should be a championship and that’s what I want to play for. I want to play for a championship.”

Więcej tutaj Basketballinsiders.com

To wystarczający powód dla którego twierdzę, że Lowry nie podpisze żadnego kontraktu przed Draftem, który miałby go wysłać do Lakers, Knicks, czy innego klubu z rodzaju „Zarobię, nie zwyciężę”.

Jest możliwość, że to wszystko gadka dla picu, jednak nasz rozgrywający i tak zarobi 10 mln/rok i tak, więc kwestia pieniędzy jest już dla niego załatwiona..

Najlepiej po prostu wybrać dobrego gracza z naszym dwudziestym pickiem i ambitnych graczy w drugiej rundzie, a Kyle sam zechce do nas wrócić. To jest według mnie prawdziwa droga do sukcesu dla nas wszystkich. Bez kombinacji, po prostu wykorzystajmy Draft.

Módlmy się :D

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
25 czerwca, 2014