7 dni

Elwood,8 kwietnia, 2016

Odliczamy. Powoli, statecznie, bez zbytniego popędu. 7 dni to kupa czasu. Ćwierć stawki się przetasuje, ludzie nabiorą smaka na kolejne rozdania… Spotkaliście się może z opiniami, że ten sezon jest nudny? Przewidywalny? Z reguły pochodzą od osób uznających się za pobratymców Wróżbity Macieja, którzy wiedzieli, że 2 drużyny równolegle będą pukały do top 5 ever pod względem % wygranych. 7 dni. Bądź 7 razy, cytując Litzę. „7 razy na dzień upadam…”. Zobaczmy, kto upadł dzisiejszej nocy.

– Mecz z Bulls gracze Miami traktowali personalnie. Raz, że ciąży wciąż nad nimi pasmo upokorzeń w latach ubiegłych w playoffs. Dwa, chcieli ponad wszelką wątpliwość wyjaśnić, kogo nie będzie w kolejnej rundzie rozgrywek w nadchodzących tygodniach. 38 punktów łącznie od Wade`a i JJ. Dragic i Whiteside po 16 punktów i 12 zbiórek każdy. 3 innych graczy Heat zdobyło min. 10 punktów. Bulls? Dali sobie wrzucić 66 punktów w drugiej połowie, chwilami grając „defensive collapse. Problem z chemią, zrozumieniem. Rebuilding na grubo.

Rockets walczą o udział w dalszych rozgrywkach jak to oni tylko potrafią w tym sezonie. Wypchany nazwiskami zespół poległ z mierną ekipą z Suns, przerywając tym samym pasmo 7 kolejnych porażek Phoenix. Suns zdominowało deski, zagrało zespołowo i odkryło Archie Goodwina po raz kolejny. Archie niestety popełnił kilka błędów w obronie, więc nie spodziewam się dużych minut z jego strony  kolejnych meczach. Houston? Grali każdym, kto był ubrany w dres Rox. Josh Smith, jak się okazało, nie ma urazu i może grać. Ostatni raz widziałem go na parkiecie miesiąc temu. Żeby nie było – Suns w ten sposób mają szansę popsuć swoją pozycję przed draftem. Niedobre Suns.

– Słaby mecz rozegraliśmy z Hawks. Tak pokrótce. Korvera nie zostawia się pustego za linią. Nie rzuca się przez ręce jeśli nie zgubiło się obrońcy. Pomalowane to miejsce święte, a Teague dziś tam parkował co 2 minuty regularnie. Explosivnes? Gone. W takiej formie chciałbym na Toronto trafić, jeśli myślę o bezproblemowym przejściu pierwszej rundy.  Żeby nie było, po 30 minutach gry Hawks tez zaczęło pokazywać, jak bardzo ma wywalone na końcówkę sezonu.  Pomalowane puste, wolne wracanie do obrony. Kieff Morris by Wam powiedział o braku zaangażowania…

Minny z Sacto nie widziałem, więc nie będę bajerował. Kolejne zwycięstwo, Sacto po raz kolejny upokorzone… W tym sezonie po stronie Kings to norma. Organizacja do zburzenia i gruntownej budowy od podstaw.

Warriors vs Spurs. Dzień konia w trójkach Warriors, chwilowe problemy komunikacyjne w obronie Spurs i nawet fakt, że Curry wygląda na niemiłosiernie zmęczonego sezonem nie pomógł ostrogom w nawiązaniu równej walki. 70W po stronie Warriors, Spurs mają jeszcze chwilę, by nabrac dodatkowej mocy i wejść w playoffs na pełnym rozpędzie.

Nuff Said

Z miłości do koszykówki:
Elwood
8 kwietnia, 2016