Miami Heat wciąż lepsi od Dinozaurów

Mefju A,6 stycznia, 2014

HeatZapowiadał się ekscytujący pojedynek i takim właśnie był. Ten mecz mimo porażki może być dla nas zwycięstwem. Od tej pory podchodząc do każdej drużyny będziemy nastawieni na walkę o W, a nie o jak najlepszy wynik.

Na początku spotkania ruszyliśmy trochę spokojniej z 5-punktową stratą, ale nie daliśmy odkoczyć im wyżej. Lepiej: przez dużą część spotkania drużyny szły łeb w łeb, punkt w punkt, aż do 3 kwarty.

Pierwsze potknięcie należało do Miami. Raptors wyszli nawet na 8 punktowe prowadzenie 71 – 63 i dopiero na 3 minuty do końca kwarty udało im się nas dogonić. Wtedy to my zaliczyliśmy potknięcie. Spudłowane rzuty z trudnych pozycji i kilka zgubionych piłek sprawiły, że już nie grało nam się lekko wy tym spotkaniu.

W ostatniej części spotkania Miami utrzymywało 3 – 4 punktową przewagę, a my nie mogliśmy ich dogonić, aż do ostatniej minuty spotkania. Najpierw Amir Johnson z dobitki, potem DeMar DeRozan z wjazdu pod kosz, obaj zakończyli swoje akcje wsadami, a wynik wynosił 95 – 96. W dodatku mieliśmy okazję wyjść na prowadzenie, lecz Amir Johnson pechowo nie trafił spod kosza rzutu który w 99% sytuacji wykorzystuje bez problemu.

Na koniec dwa nieudane rzuty Kyle’a Lowry’ego i mieliśmy po meczu.

Przegraliśmy tak naprawdę rzutami wolnymi, które w tym sezonie nie do końca nam wychodzą. 12 trafionych na 21 oddanych, przy 23 – 27 Miami. Dla nas szczęśliwym okazał się kiepski występ Raya Allena (1 – 7 z gry).

Mieliśmy swojego LeBrona – DeMara DeRozana. Mieliśmy dobrych podkoszowych i dobrą ławkę. Świetny mecz dla nas i naszej drużyny. My wierzymy w nich, oni wierzą w siebie.

Następny mecz zagramy z Indiana Pacers i dobrze byłoby ponownie pokazać pazury Dinozaurów :)

Wyróżnieni:

MVP Meczu: LeBron James (30 pkt, 5 ast, 4 zb)

Najlepsi gracze Raptors: DeMar DeRozan (26 pkt, 7 ast, 4 zb), Kyle Lowry (14 pkt, 9 ast)

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
6 stycznia, 2014