Nie mogło być inaczej! Hornets down!

Mefju A,11 lutego, 2013

Takie spotkania trzeba wygrywać, jeśli myślimy o P-O.

Miażdżąca pierwsza kwarta

Początek meczu w wykonaniu Raptors wyglądał trochę jak All-Star Game. Zawodnicy zdobywali asysty, rzucali łatwe punkty, 10 akcji zakończyło się wsadami (na 32 punkty? Nieźle!).

Oczywiście ta część spotkania wyglądała aż za dobrze i w kolejnej kwarcie zawodnicy usnęli, przegrywając ją 18 do 26. Ważną rzeczą był kiepski występ DeRozana – nie szło mu od samego początku meczu. Dlatego tym bardziej zaskakującym ruchem dla mnie było zdjęcie po 6 minutach Lucasa, którego można przecież było przesunąć na SG, dając tym samym DeMarowi szansę na rozpoczęcie meczu „od zera”. W realu na pozostałe 6 minut drugiej kwarty, miejsce punktującego Johna zajął Kyle Lowry, a gra drużyny wcale się nie poprawiła.

Pierwszą połowę zakończyliśmy 3-punktowym prowadzeniem 50 – 47.

Trzecia kwarta

Hornets poprawili wszystkie swoje błędy z pierwszej kwarty i utrzymywali dobrą obronę,  praktycznie wyłączając skrzydła Raptors (Rudy‚ego i DeMara, choć w przypadku pierwszego nic to nie dało). Była to „brudna” rozgrywka. Dużo błędów, strat i nietrafionych rzutów po obu stronach. Na szczęście dla nas, zakończyła się remisem 19 – 19 i wciąż utrzymywaliśmy skromne prowadzenie.

Zaskakująca końcówka

Tak nazwałbym to najlepiej. Hornets byli przygotowani na naszych skrzydłowych, ale zdawali się być kompletnie zaskoczeni tym, że John Lucas jednak potrafi rzucać. W tej części spotkania z pierwszej piątki grał tylko Rudy. Razem z Valanciunasem, Fieldsem i Andersonem, a pod wodzą świetnie rzucającego Lucasa (10pkt i 2as w tej kwarcie) pozbawili przeciwnika nadziei na zwycięstwo.

Na koniec niestety muszę zauważyć, że jeden z naszych bohaterów – T. Ross – co raz gorzej gra w obronie, a co zrozumiałe – dostaje co raz mniej minut. Pewnie zapatrzony jest w swój przyszły występ na All-Star Weekend… Przynajmniej mam taką nadzieję. Oby jak najszybciej się przebudził bo wygląda to kiepsko.. Jeszcze niedawno zdobywał po 15 punktów na mecz, dzisiaj rzuca Air-balle.

Ale tak czy siak! Ostatecznie wygraliśmy wynikiem 102 do 89.

Najlepsi z Raptors:
Rudy Gay – 20pkt, John Lucas III – 19 pkt (7 / 11 z gry), Amir Johnson 14pkt i Kyle lowry 14pkt + 10as

Media:
Dla chętnych skrót meczu: http://www.youtube.com/watch?v=URzcXUQh6R8
Przechwyt Lowry’ego i Alley oop: http://toronto-raptors.pl/media/przechwyt-lowryego-efektowny-wsad-gaya/

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
11 lutego, 2013