Pierwsze zwycięsto bez DeRozana

Toros,3 grudnia, 2014

Raptors podchodzili do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu, ucząc się grać bez DeRozana oraz starając się nie dopuścić do pierwszej trzy meczowej serii porażek od czasu wymiany Rudego Gaya. Los sprzyjał Raptors i postanowił ułatwić im zadanie, Kings podeszli do tego meczu bez Boogiego Cousinsa, który ciągle walczy z chorobą.

Pierwsza kwarta była pokazem pięknej koszykówki w wykonaniu drużyny z Kanady. Obrona i atak funkcjonowały znakomicie. Zawodnicy Kings byli zmuszani do oddawania trudnych kontestowanych rzutów, a w ataku raz po raz siatkę dziurawił Terrence Ross, który w tej odsłonie zdobył 15 ze swoich 20 punktów. Taka gra pozwoliła wyjść w pewnym momencie na prowadzenie 21-6. Jednak kwarta zakończyła się wynikiem 32-22.

Nie wszystko jednak może trwać wiecznie, świetna gra dinozaurów skończyła się wraz z pierwszą kwartą. Kings uspokoili grę, zaczęli wypracowywać sobie lepsze pozycje rzutowe, asystami dokarmiał kolegów Rudy Gay (10 asyst w całym meczu). Gospodarze doszli Raptors na 36-34, by później wyjść na prowadzenie 44-45. Od tamtego momentu rozpoczęła się wyrównana gra, a zamiast Rossa, który po pierwszej kwarcie zanikł, mecz w swoje ręce wzięli Kyle Lowry i James Johnson (Który zdobył w drugiej kwarcie 10 punktów).

Druga połowa odbywała się już na zasadzie, Raptors odjeżdżają z wynikiem, Kings zbliżają się niebezpiecznie blisko. Na minutę przed końcem meczu gospodarze również tego dokonali i zmniejszyli stratę do 4 punkty, jednak wtedy pojawił się Kyle Lowry, trafił typowego dla siebie fade away’a i zamroził mecz.

Muszę przyznać, że chociaż mecz był wyrównany, to cały czas widoczna była głębia składu Raptors, oraz ich gra zespołowa, przez co nawet przez chwilę nie sądziłem, że Kings mogą wygrać ten mecz.

Czemu należy się przyjrzeć, to bardzo słaba forma Amira Johnsona. Który ma kostki bardziej zagrożone wyginięciem niż dinozaury, to teraz jeszcze nabawił się problemów z palcem u nogi. Wczoraj był całkowite dziurą na boisku, gdyby nie wsad Macklemore’a nad nim, można by pomyśleć, że go tam nie ma.

 

 

Wyróżnieni:

MVP Meczu: Kyle Lowry

Najlepsi gracze Raptors: Kyle Lowry 27pkt. 13ast; Terrence Ross 20pkt. 4zb; James Johnson 19pkt. 7zb; Jonas Valanciunas 15pkt. 8zb.

Z miłości do koszykówki:
Toros
3 grudnia, 2014