Polowanie na dinozaury

Toros,7 kwietnia, 2013

Jeśli ktoś się czasem zastanawia jak to się stało, że dinozaury wyginęły, mogę śmiało stwierdzić, że kozły mogły mieć z tym coś wspólnego.

Był to kolejny mecz bez historii. Bucks od pierwszej kwarty zaczeli kończenie meczu. W trzeciej ich prowadzenie sięgnęło nawet 32 punktów. Raptors nie potrafili egzekwować (Lub wcale nie mieli) założeń ofensywnych. Obrona nie była lepsza, lecz przy takim ataku nic by nie zmieniła.

Mnie osobiście martwią trzy sprawy. Przede wszystkim obawiam się, że czasu który zmarnowałem na ten mecz, nikt mi nie zwróci. Drugą ważną sprawą jest to, że Lowry który aktualnie gra dla Raptors, nie jest tym Lowrym, który zaczynał dla nich ten sezon. Sprawia wyraźne wrażenie, jakby strasznie starał się być Jose Calderonem. Trzecią sprawą jest trener, który już nie pasuje do tej drużyny, który jak się nagle okazuje, nie posiada żadnego warsztatu, bo atak dla niego tworzą sami zawodnicy, a jego cudowna obrona nagle gdzieś wyparowała.

Najlepszej trójki nie mam zamiaru wyznaczać, bo jaki jest sens we wskazywaniu najlepszych, z najgorszych. Proponuje przemilczeć ten mecz i do niego nie wracać

Z miłości do koszykówki:
Toros
7 kwietnia, 2013