Porażka z Golden State Warriors

Mefju A,29 stycznia, 2013

Niestety nasz ulubiony team kolejny raz zawiódł grając u siebie z drużyną Golden State Warriors. Kyle Lowry nie grał, zastępował go John Lucas, który w ostatnich czasach praktycznie nie wchodzi na boisko. Drużyna wyglądała na nieprzygotowaną do takiego stanu rzeczy i obrywała gdy z boiska schodził Calderon. Tak podsumowałbym ten mecz – wyrównany dopóki PG był na boisku.

Drużyna Warriors mimo Davida Lee i Stephena Curry była i póki co będzie zdecydowanie do ogrania. Tak samo jak sporo innych drużyn z którymi przegrywamy. Zbliżają się mecze z Atlanta Hawks, L.A. Clippers, oraz Miami Heat, z czego Atlanta to tzw. Must win.

Jeśli miałbym wyciągnąć plusy z wczorajszego meczu, to oczywiście Career High, dla (#34) Aarona Grey’a – 22pkt i 10zb, oraz 9 asyst i 21pkt (#10) DeMara DeRozana. Miejmy nadzieję, że w końcu gra Raptors ustatkuje się i ze słabszymi będziemy zwyciężać, a z lepszymi walczyć do ostatniej sekundy.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
29 stycznia, 2013