Seria pięciu

Elwood,21 stycznia, 2016

Odpoczynek jest dobry. Odpoczynek wzmacnia, czas wolny pozwala spojrzeć na niektóre sprawy z nowej perspektywy. W czasie wolnym można marzyć bądź spokojnie przygotowywać się na najgorsze. Ale przede wszystkim czas wolny można wykorzystać konstruktywnie. Tak, jak przykładowo zespół niepokonany od 6 stycznia. Tak, Toronto Raptors od 2 tygodni nie uległo presji, wyszło obronną ręką z pięciu kolejnych pojedynków. Grając bez kntuzjowanego Carrolla, za to z większym wykorzystaniem rezerwowych.

Brooklyn; 06.01.2016
91-74, bardzo dobra gra pary rozgrywających. Dużo dystrybucji piłki po obwodzie, dużo kicków i angażowania partnerów w ofensywę. Tym samym para Lowry/Joseph uratowała występ mimo skuteczności 0/8 zza łuku. Wartym odnotowania jest również występ Jonasa Valanciunasa – 22 punkty i 11 zbiórek na przeszło 60% skuteczności z gry to dobry znak w kontekście walki o wysoką pozycję w konferencji.

Washington; 08.01.2016
97-88 i przykład, jak walką i sercem można nadrobić chwilową zapaść w grze. Scola oraz Johnson w pierwszej połowie dosłownie zabiegali skrzydła przeciwnika. Zamęczyli, zabiegali, wybronili i na tyle umiejętnie wymieniali pozycje, by z początkowej przewagi 13 punktów na korzyść Wizz zrobiła się przewaga Raps na początku 2 części meczu. Washington świadom naszych ograniczeń kadrowych starał się jak mógł, by Neal, Wall, Porter oraz Sessions mieli dużo otwartych pozycji i szans na trafienie z dystansu. Mawiają, iż szczęście sprzyja lepszym. W kontekście skuteczności na poziomie 4/15 za 3 wspomnianego kwartetu śmiem potwierdzić ową tezę.

Philly, 09.01.2016
108-95 i w sumie to tyle, oszczędzając cierpliwości niecierpliwym i czasu tym, którzy go nie mają. Lubię takie historie bez historii, małżeństwo na końcu filmu z happy endem etc. Taki świeży powiew z ubojni. U ain`t got somethin jeśli Twój team rzuca w meczu poniżej 30% za trzy, przeciwnik 65% przy tej samej ilości rzutów a mimo to jesteś do przodu. Gdy patrzysz na +/- i widzisz, że praktycznie każdy układ na parkiecie jest Twym układem zwycięskim. Że stawiasz Lowrego + 4 krzesła z Ikei, złożone, i kończysz kwartę na plusie. Niby mi szkoda Philly, ale z drugiej stronyn kibicuję Suns od równych 20 lat i na tę piękną rocznicę dostaję prezent podobny do dajmy na to prezentu ślubnego, którym są używane prezerwatywy. W sumie nie wiadomo, co z tym zrobić. PatPat 3×3. Na pocieszenie:
i tu miał byc Carlton Dance ale z racji wieku oraz stanu upojenia chwilowo mnie to nie cieszy. Idę cierpieć w samotności, kolejne 2 spotkania za chwil kilka.

It`s a kinf of magic.. 14.01.2016
106-103, almost must see i patrzta i podziwiajta. Mamy 2 zespoly głodne zwycięstwa, 2 ekipy walczące do końca przez 5 kwart niemal. Spojlery, alerty – ale cóż innego w smsowych podsumowaniu wydarzenia z krainy Sherlocka Holmesa, ryby z frytkami i kobiet z rudymi krzywymi zębami. Luis Scola i Terrence Ross to zawodnicy konieczni do oglądnięcia w tym meczu. Must see, nada obadac, jawohl generale. Wszystko co najlepsze w produktywności zawodnika. Overachiever. Kto? Ten, który podczas 2 kwarty wchodzi z ławki i ładuje pełne 16 punków w kazdy możliwy sposób. Słowo klucz – 6,5 metra. Prawa, lewa strona kosza. Na wprost. Wszystko, co powiino wejść za 2 w tej części meczu – weszła. White stiff in the house y`all. Also – kim jestem? Środkowy, biały, lekko ponad średniej środkowych ligi. 16% za 3 w sezonie. Na kogo gramy jako Orlando ostatnią akcję meczu, by wyrównać?

Orlando to Floryda, Floryda to Miami, Miami to gettin jiggy..

5 podejście, czyli:

100-112
5 powodów, by ten mecz wydał się intrygujący:
– 31 punktów na 76% z gry Lowrego
– 4 kwarta i to, jak się zamyka skutecznie mecz
– można zobaczyc, jak objeżdżać na wszelkie możliwe sposoby gracza dostającego za to profesjonalnie kasę(BB)
– można zobaczyć, jak za pomocą umiejętności, doświadcznia i uroku osobistego można zdziałać cuda (PatPat)
– można nastawić się na twardą potyczkę z Bostonem

Z miłości do koszykówki:
Elwood
21 stycznia, 2016