Toronto – Cleveland

Elwood,27 lutego, 2016

Przywitaliśmy ich chlebem i solą a potem pokazaliśmy, gdzie można sobie nalać czarnej polewki. To tak w skrócie. Nie to, bym miał być stronniczy i nieobiektywnie do spotkania podchodzić – ale mecz był przedni, Lowry pokazał pełen arsenał zagrań zarówno ofensywnych jak i defensywnych i był jednoosobową armią niszczącą kawalerzystów. Zacięte spotkanie, w którym nasze drugie ogniwo nie istniało (problem ze wstrzeleniem się + rotacje na Bronie nie pomagały w wejściu w mecz). Z drugiej strony Lowremu siedziało wszystko i na każdym przeciwniku – Kyrie był bezsilny (nabierał się na każdy pump fake, zostawiał naszego rozgrywającego bez krycia na obwodzie), Iman był zbyt wolny a Kyle był wszechobecny. Ordynarnie wręcz wykorzystywał niefrasobliwość wysokich Cavs (Mozgov, Love, Trist nie wiedzieli czy wychodzić, kryć pod obręczą cz z pomocy próbować go przechwytywać).

Jedna jeszcze fajna rzecz mi się w oczy rzuciła. Niezależnie od tego, z której strony Lowry robi wjazd w pomalowane, przy lay upie nie idzie z wiodącą ręką bezpośrednio na kosz tylko asekuruje ją swym niemałym ciałem. Obrońca ma problem z blokowaniem takiego rzutu, dzięki czemu z dystansu do 2 metrów Kyle jest w czubie ligi ze skutecznością rzutów. Brawo on

Rekord sezonu dla gracza Raps w punktach, rekord kariery. Rewelacyjne spotkanie, które trzeba obejrzeć od deski do deski. I król James z airballem w najgłupszym buzzer beaterze tego miesiąca. Poniżej link, a potem szczypta newsów.

http://nbahd.com/2016/02/26/watch-cavaliers-vs-raptors-replays-full-game/

Joe Johnson jest po słowie z Miami Heat. Kumplowanie z Wade`em,  braki spowodowane kontuzjami + wciąż przydatność dla pozycji 2/3 na 25 minut na mecz w kontekście walki o 3 pozycją w PO to istotne kwestie związane z nowym nabytkiem Heat.

Marcus Thornton ponownie jest do wzięcia. Pisałem o tym ostatnio, w kontekście anulowanej wymiany między Pistons a Rockets. Houston zrezygnowało ostatnimi czasy z usług swego rzucającego obrońcy, co z  kolei powinno być dobrym powodem by Marcus trafił do poważnej drużyny grającej o poważne cele w tym roku. 10 punktów z ławki i możliwość gry na pozycjach 2 i 3 – zapraszamy do Kanady :)

Jordan McRae  ponownie na celowniku zespołu NBA. Po krótkiej przygodzie w Suns tym razem Cleveland Cavaliers są zainteresowani jego usługami. Rzucający obrońca z dobrym zasięgiem, mogący zastąpić rozgrywającego na kilka minut to ciekawa opcja dla zespołu pretendującego do mistrza ligi i szukającego wzmocnień dla 8-9 zawodnika w rotacji.

Chris Copeland, o którym ostatnio pisałem, już nie jest graczem Orlando Magic. Zespół z Florydy podpisał go jedynie po to, by być na określonym pułapie wykorzystania salary w sezonie. Tym samym ciekawy skrzydłowy ponownie jest do wzięcia.

Nuff Said

Z miłości do koszykówki:
Elwood
27 lutego, 2016