Toronto Raptors – Miami Heat, mecz 3

Elwood,8 maja, 2016

Zapraszam na sprawozdanie z trzeciego meczu drugiej rundy playoffs pomiędzy drużynami Toronto Raptors oraz Miami Heat. Tym razem Heat są gospodarzem, my zaś celem „przełamania” walczymy o uzyskanie przewagi w serii. Czy nam to wyjdzie? Czy liderzy się przebudzą, a przeciwnik nie sprawi niespodzianki? O tym za chwilę.

Pierwsza połowa, czyli:

Dominacja na deskach, zbieramy większość piłek i szybko przenosimy ciężar gry na połowę przeciwnika. Główny udział w tym naszego środkowego. Jonas jest skuteczny zarówno z ponowienia, jak i przy post-upie. Do tego szybko osiąga double double w punktach i zbiórkach.

Kontuzja Hassana – skręcone kolano i środek Heat w postaci Haslema i McBoba, wydaje się być po meczu. Miami brakuje argumentów do twardej, siłowej gry i punktów z pomalowanego.

Skuteczny DeRozan, w pewnym momencie bierze ciężar gry na siebie, odważnie w bija pod kosz, wymusza faule.

Heat nie mają pomysłu, sporo strat, indywidualne akcje Dragica, Wade`a. Luol i Joe Johnson mało widoczni. Kończymy połowę wynikiem 49-40 z nadzieją, że uda się dowieźć przewagę do końca.

Druga połowa

Piękna podwójna zasłona w wykonaniu Jonasa oraz PatPata i trójka Lowrego. Kilka akcji później mamy uraz Jonasa – podkręcona kostka po próbie bloku na początku 3 kwarty i zostajemy z BB na środku. Jonas ma już dzisiaj wolne.

Piękna akcja Wade`a, dobitka po swym niecelnym rzucie – reminiscencja z 2006? Piękny wsad z dobitki.

Lowry w 6 minut 3 kwarty 10 punktów, wyraźnie wraca do formy z sezonu regularnego. Widać odwagę w decyzjach rzutowych. Z drugiej strony Wade wciąż bezbłędny za 3 – 7/7 w playoffs

Czwarta kwarta i Miami odjeżdża, 13-0 . Zastępujący JV Scola jest nieprzydatny zarówno w ofensywie jak i w obronie. Lowry ciągnie dla nas przewagę, trafiając ważne kosze i ambitnie ganiając w obronie za Goranem . Wade notuje kolejny w karierze mecz w playoffs powyżej 30 punktów. Na koniec ważna trójka Kyle`a, Wade chybia za trzy. Carroll przypieczętował wygraną osobistymi.

Podsumowując, Kyle rozegrał wielkie zawody, DeRozan miał świetną 4 kwartę a Jonas ciągnął nas w pierwszej połowie. W Miami świetne zawody DW3, przydatna ławka w postaci Haslem/Green.

 

Z miłości do koszykówki:
Elwood
8 maja, 2016