Wygrana w dogrywce z Pacers!

Mefju A,9 lutego, 2013

Wcale nie czułem się senny. Im dłużej trwał mecz tym bardziej chciało się go oglądać, podejrzewam, że każdy kto widział to spotkanie odniósł to samo wrażenie.

Godzinę przed „pierwszym gwizdkiem” chciałem ogłosić światu, że wygrają Raptors, jednak przyznaję, że delikatnie zwątpiłem i zostawiłem to dla siebie. Mecz od samego początku był wyrównany i nie dało się tak po prostu wytypować zwycięzcy.

W pierwszej połowe naszą drużynę utrzymywał przy życiu głównie DeMar, który zdobył wtedy 15 ze swoich 22 punktów. Do samego jej końca wszystko funkcjonowało jak należy, mimo tego, że przed rozpoczęciem trzeciej kwarty przegrywaliśmy 51 – 44 (przepraszam za błąd na twitterze).

Znany nam dobrze „zastój” pojawił się dopiero w trzeciej kwarcie i to wcale nie za sprawą Lucasa – rozgrywał wtedy Lowry. Zawodnicy popełniali głupie straty, które starali się odrobić przechwytami. Miejscami wyglądało to mniej więcej tak: strata – przechwyt – strata – faul. Ta kwarta zakończyła się wynikiem 20 – 21 dla koszykarzy Indiany.

Z uwagi na ten stan rzeczy w ostatniej kwarcie John Lucas dostał więcej minut, a gra pod jego wodzą prezentowała się całkiem dobrze. Drużyna wyszła na prowadzenie, a w międzyczasie obudził się Rudy Gay i spowrotem zaczął rzucać punkty. Wkrótce zaczęła się bitwa i wrócił pierwszy skład. Typowa koszykarska ostatnia minuta meczu: Faul, time out, rzut, time out. DeMar wyraźnie był zawiedziony, kiepsko byłoby oddać kolejny zacięty pojedynek. Aż mi trochę było go szkoda, ALE! Zawodnicy Indiana Pacers popełnili błąd pozwalając na przechwyt – dzięki Rudy! – po którym Amir Johnson doprowadził do dogrywki!

Dogrywka była zdecydowanie dla Raptors – tak, mimo wyrównanego wyniku za sprawą trafionych prób ze strony Stephensona i Westa. Zaczęło się od mocnego wsadu Johnsona i po prostu już nie można było przegrać tego meczu. Indiana Pacers pogrążył w żałobie ten sam zawodnik, który poprzednio w końcówce zdobył asystę, tym razem rzucając Game Winnera. Co za mecz.

Najlepsi dla Raptors:
Rudy Gay – 23pkt, DeMar DeRozan – 22pkt. Bardzo dobrze spisali się Valanciunas i Bargnani, którzy razem z Amirem Johnsonem zdobyli po 14 punktów. Tak trzymać!

Media:
– Skrót meczu: http://www.youtube.com/watch?v=pAOR0dLFw8k
– Rudy gay: http://toronto-raptors.pl/media/najlepsze-3-akcje-gaya-meczu-pacers/

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
9 lutego, 2013