Wygrana z Los Angeles Lakers

Mefju A,22 stycznia, 2013

Początek meczu zdecydowanie był na korzyść Raptors. Ekipa doprowadziła do 16 punktowego prowadzenia i choć nie powinno się tak myśleć – zwłaszcza w pierwszej kwarcie – uznałem, że już po meczu. Jak zwykle w takich sytuacjach, pomyliłem się. Lakers zaczęli szybko odrabiać straty. Mecz stał się wyrównany i był taki aż do momentu, gdy drugi faul techniczny otrzymał Dwight Howard (#12).

Wtedy już z czystym sumieniem mogłem uznać, że ciężko będzie przegrać taki mecz. Drużynę z Los Angeles utrzymywał w grze wchodzący z ławki Earl Clark (#6), który uzyskał double-double 16 punktów i 16 zbiórek. Pod koniec drużynę próbował uratować nie kto inny jak Kobe Bryant (#24), ale – na szczęście – nie trafił decydującego rzutu i mecz nie był już do przegrania.

Dla ekipy Toronto najwięcej punktów zdobyli: 22 Jose Calderon (#8) i po 18 Landry Fields, oraz Ed Davis.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
22 stycznia, 2013