Zaczynamy od zwycięstwa (Raptors – Hawks)

Toros,30 października, 2014

Najlepsza koszykówka świata powraca, a nas, kibiców z Europy, znowu czekają nieprzespane noce. Ja osobiście się cieszę, no w końcu ile można spać?

Raptors otworzyli sezon u siebie, w meczu przeciw Atlanta Hawks, a fanów przywitała taka piękna animacja:

 

Spotkanie należało do kategorii must-win, w końcu poprzedni sezon był najlepszy w historii klubu, Hawks są drużyną niżej klasyfikowaną, wszyscy oczekują przynajmniej powtórki poprzedniego sezonu, a fani ponownie zgromadzili się pod halą, by oglądać mecz, tego po prostu nie wypadało przegrać.

Pierwsza kwarta była pokazem bardzo dobrej gry w obronie dinozaurów, a to jest to, czego się będzie od nich oczekiwać przez cały sezon. Raptors wyszli szybko na prowadzenie 11-5, jednak Hawks nie zamierzali odpuszczać i gonili wynik, co zaowocowało zmniejszeniem prowadzenia do 24-22 na koniec kwarty.

Następne dwie kwarty to było już tylko odjeżdżanie ze strony Dinozaurów. Szczególnie rękę do tego przyłożył Amir Johnson, który po trzech kwartach miał na koncie 16 punktów.

W czwartej kwarcie prowadzenie osiągnęło pułap nawet 17 punktów i wtedy coś zaczęło się psuć. Atlanta zaczęła bombardować zza łuku (60% w całym meczu), co doprowadziło do zniwelowania prowadzania nawet do 4 punktów. Jednak konsekwencja egzekucja w ataku i granie z głową pozwoliły Raptors na dowiezienie zwycięstwa do końca.

Na co warto zwrócić uwagę to, to że aż siedmiu zawodników Raptors zdobyło ponad 10 punktów, a trzech z nich zanotowało double-double. Drużyna z Kanady wygrała walkę na tablicach i popełniła mniej strat, a starty popełnione przez Atlante konsekwentnie zamieniała na punkty.

Kyle Lowry i DeMar DeRozan mieli bardzo kiepski dzień rzutowo (Razem 7/27), ale i tak każdy z nich znalazł sposób na to, by pomóc drużynie. Nasz rozgrywający rozdał 10 asyst, a DD ustanowił dla siebie dwa nowe rekordy kariery: 11 zbiórek i 6 przechwytów.

Dobry mecz również rozegrał Jonas (17 punktów, 8 zbiórek), który do spóły z DeMarem bardzo często meldował się na linii rzutów wolnych. Raptors trafiali tam z aż 80% skutecznością, oraz oddali owych rzutów prawie dwukrotnie więcej niż Atlanta.

Na koniec można powiedzieć tylko Pierwsze koty za płoty było trochę nerwów, trochę nieuwagi, kilka rzutów nie wpadło, ale pierwszy mecz odbębniony a teraz już tylko do przodu.

Wyróżnieni:

MVP Meczu: Jonas Valanciunas

Najlepsi gracze Raptors: Jonas Valanciunas 17pkt, 8zb; Kyle Lowry 11pkt, 10ast, 6zb; DeMar DeRozan 15pkt, 11zb, 6prz.

Z miłości do koszykówki:
Toros
30 października, 2014