Zwycięstwo z Kings przed własną publicznością, kontuzja Rossa

Mefju A,6 października, 2014

Kibice NBA VancouverDrużynie wyraźnie zależało, aby ewentualna porażka nie zdarzyła się na swoim terytorium, w Vancouver. To miasto nawet mnie zajarało swoim wyglądem. Oczywiście nie piękno metropolii zmotywowało naszą drużynę do zwycięstwa, a pełna hala podczas wczorajszego spotkania.

Dzisiejsze podsumowanie będzie troszkę obszerne, a no bo dawno go nie było. :)

Przebieg spotkania

Pierwsze punkty zdobył z rzutów wolnych Kyle Lowry, ale to kto inny zasługuje na wyróżnienie. Jonas Valanciunas w żaden sposób nie wahał się podczas swoich akcji, wykazując przy tym swój profesjonalizm i sportową dojrzałość. Zdobył w pierwszej kwarcie 6 punktów i 3 zbiórki – aż i tylko, przede wszystkim jednak posłużył jako motor napędowy dla reszty zawodników. Należy tutaj zaznaczyć, że nie grał przeciwko byle komu – bronił go DeMarcus Cousins.

Na 3 minuty przed końcem do będących już na boisku Lou Williamsa, Greivisa Vasqueza i Jamesa Johnsona.. …

johnson-replaced-by-johnson
Cóż.. Witamy spowrotem panie Johnson!!

… Dołączył Tyler Hansbrough. Komentatorzy TSN Matt Devlin oraz Jack Armstrong opowiedzieli o czymś, czego chyba mało kto by się spodziewał. Psycho-T podczas lata trenował trójki. Trójki.. Te rzuty, za które dostaje się 3 punkty. To nie było wszystko. Podobno na treningu w Vancouver widzieli go jak rzucał ich nawet 8 z rzędu. Uznałem, że to słowa warte zapamiętania i czekałem na sytuację, kiedy będę mógł je przywołać.

17 – 20 dla nas po 12 minutach.

Mecz wyglądał tak, jak powinien. Liczne straty, trochę pudeł.. Nie zgadzały się tylko dwie rzeczy: Po pierwsze, „Królewscy” trzymali wynik na bliski dystans, po drugie, graliśmy bardzo twardo w obronie pod koszem. Tego drugiego z reguły nie widuje się na sparingach.

W tamtym sezonie narzekać można było na brak zaangażowania, jeśli chodzi o blokowanie rzutów. Wczoraj im dłużej trwało spotkanie tym tak naprawdę więcej osób skakało do bloku. W okolicach połowy mogliśmy zobaczyć np. Terrence’a Rossa wyskakującego pomiędzy przeciwnika, a Valanciunasa (2 osoby). Później atakujący Sacramento Kings musieli unikać trzech kolejnych rąk przelatujących nad ich głowami (3 osoby).

Nie do końca byłem w stanie ocenić, czy to wina niedostatecznej organizacji w obronie, czy taki poziom agresji.

W ataku największy problem był z Lou Williamsem, niemogącym wejść w rytm. W pierwszej kwarcie nie trafił ani jednego rzutu z gry, w drugiej nawet go nie oddał.

Najlepiej za to spisywali się Terrence Ross (8 pkt w drugiej kwarcie) i DeMar DeRozan (14 pkt w obu kwartach).

42 – 47 dla naszej drużyny po pierwszej połowie.

DRUGA POŁOWA

Siły rozkładały się równomiernie. Mieliśmy zbyt wielu dobrych graczy, żeby ten mecz wymknął nam się spod kontroli. Kilka nietrafionych rzutów i popełnionych strat sprawiło jednak, że Sacramento Kings objęli prowadzenie i to dość znaczące.

75 – 68 dla Sacramento Kings po trzeciej kwarcie.

Ostatnia część spotkania to widowisko aktorów.

Pierwsze trafienie z gry Louisa Williamsa, później przerwa na reklamę w postaci 2 punktów Greivisa Vasqueza i stało się..

Kluczowy moment

Tyler Hansbrough.. Zrobił to.. Trafił swoją pierwszą trójkę w barwach Toronto Raptors.. Być może nawet pierwszą w karierze.. Nie wiem.. Nie sprawdzę.. Niesamowite.. Aby to zobaczyć obejrzyjcie skrót spotkania..

Chwilę potem odważnie rzucił Jump Shota z mid-range. Tego naprawdę jeszcze nie widzieliśmy. Nasz skrzydłowy wyglądał na zdecydowanego i młodszego o 3 lata. Nie tylko rzuty były jego mocną stroną. Wracał się do obrony często szybciej niż lżejsi zawodnicy, dużo biegał, dał z siebie bardzo dużo podczas tego spotkania. Nie możemy być niezadowoleni z jego wczorajszej dyspozycji. Ja byłem zajarany, jestem i teraz. Być może fochy, po tym, że musiał opuścić Pacers go minęły i postanowił powalczyć z Raptors?

Swoim rzutem za 3 punkty doprowadził do remisu i chwile później byliśmy już na prowadzeniu. Razem z Lou Williamsem doprowadzili mecz do końca. GAME OVER.

94 – 99.

Kontuzjowany został Terrence Ross. Nie powinno to być nic groźnego. Osobiście daję mu 2-3 tygodnie. Komunikat Raptors to „Day-to-day”.

Przedsezonowy raport

Krótkie podsumowanie plusów.

1. Dyspozycja Psycho-T.
2. Duo Greivis VasquezTyler Hansbrough. Vasquez w tamtym sezonie liczył na grę na pickach z Jonasem Valanciunasem. Wczoraj było widać wyraźne zgranie pomiędzy GV, a TH.
3. James Johnson – Jest ok, jest gotowy do gry, przydał nam się wczoraj i przyda się bardzo wiele razy. Nie widać, żeby w jakikolwiek sposób żałował, że wrócił do Raptors. Raczej cieszy się grą.
4. Lou Williams – Choć powolny start, wystrzelił w samą porę.

5. Bruno Caboclo i Lucas Nogueira nie dostali szansy. Tak jak pisałem wcześniej, zależało nam na tym zwycięstwie. Spodziewałbym się, że pojawią się na wyjeździe, lub Toronto.

6. Will Cherry i Jordan Hamitlon nie mieli szansy się wykazać, choć ten drugi na kilka minut pojawił się na boisku. Oni również powinni być testowani już w najbliższym meczu.
7. Greg Stiemsma na plus. Walczył o pracę tak, jak powinien. Porównamy go kiedy inni dostaną szansę.

Minusów szczególnych nie dostrzegam. Będzie tylko lepiej, więc możemy być zadowoleni :). Na koniec jeden z bohaterów meczu.

Wyróżnieni:

MVP Meczu: DeMar DeRozan

Najlepsi gracze Raptors: DeMar DeRozan: 21pkt; Jonas Valanciunas: 12 pkt, 4 zb; Lou Williams: 12 pkt, 3 prz.

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
6 października, 2014