Tag: porażka

Zostaw komentarz

Zapowiedź: Toronto Raptors – Golden State Warriors

„Dinozaury” są w trudnym momencie, seria trzech porażek z rzędu uśmiechu nie wywołuje i trzeba jak najszybciej przerwać aby nie wpaść w głębszy dołek. Owszem, graliśmy z wymagającymi rywalami na wyjeździe ale w każdym ze spotkań prowadziliśmy wysoko i nie potrafiliśmy dowieść przewagi do końca, to boli. Po 3 dobach przerwy wracamy do siebie z postanowieniem wygrania dzisiejszego meczu ale zadanie będzie ciężkie gdyż do ACC przyjeżdża najsilniejszy zespół NBA czyli Golden State Warriors…

Zostaw komentarz

Świetny mecz z Detroit Pisons… Przegrany przez nas

Każda osoba, która śledzi rozgrywki NBA, musiała spodziewać się mocnego widowiska, kiedy naprzeciwko siebie miały stanąć drużyny Toronto Raptors i Detroit Pistons. Choć pierwsza kwarta mogła o tym nie świadczyć, mecz całościowo był walką punkt w punkt do samego końca. Kara dla tych, którzy go nie obejrzeli!

Zostaw komentarz

„W-t-f is wrong with you?!”, czwarta porażka z rzędu

„Widzisz swych chłopaków zapadają się pod ziemię..” – matko! Na naszych oczach dzieje się sezon pełen niespodzianek! Kto by się spodziewał, że po kilkudziesięciu meczach z maksymalną liczbą 2 porażek z rzędu, nagle drużyna rozgrywając najlepszy sezon w historii będzie w stanie dochodzić do 3 i 4?

Zostaw komentarz

Czy ktoś wcisnął czerwony przycisk?!

„Proces autodestrukcji rozpoczęty..” – tak zaczęła się wczorajsza porażka z Phoenix Suns, zamykająca serię meczów wyjazdowych. Bilans 2 – 4? Nie. To nie tak miało wyglądać. Osłabienie – tak, kogoś ważnego w naszym składzie brakuje. Zostaliśmy jednak zdeklasowani przez dwóch ostatnich rywali.

Zostaw komentarz

Zapowiedź: Phoenix Suns – Toronto Raptors

105-126 z Golden State Warriors było po części spodziewanym wynikiem i tak też się stało czego efektem jest drugi od dawien drugi lose z rzędu. Kosztowała nas też ona utratę prowadzenia w Konferencji Wschodniej na rzecz Atlanta Hawks. Nie ma jednak powodów do niepokoju, gdyż już dziś w Arizonie kończymy tą trudną serię i powrócimy do domu gdzie w tym sezonie gramy niesamowicie skutecznie a ponadto dzisiejszy pojedynek z Phoenix Suns jest ostatnim w jakim gramy bez DeMar’a DeRozan’a, nasz lider od Czwartku wraca do gry i wszyscy wiemy co dla nas oznacza jego powrót. Siła naszych „Dinozaurów” wyraźnie wtedy wzrośnie. Skupmy się teraz na czekającym nas starciu ze „Słońcami”…