Trade Deadline – Podsumowanie

Toros,22 lutego, 2013

Zasiadając do tego tekstu, po ciężkim dniu, z ciepłą herbatą koło laptopa, w głowie dudniło mi jedno pytanie, „Co właściwie napisać?”. No, bo szczerze o Rudym Gayu wszyscy wszystko już wiedzą, o Sebastianie Telfairze nikt nie chce nic wiedzieć. Gdy wczoraj wylądował w Kanadzie, poczułem, że umiera we mnie nadzieja, pomyślałem „Bargs zostaje” i tak się stało.  Ten jeden ruch, na który większość z nas czekała, nie został wykonany. Co prawda załataliśmy dziurę, która też uwagi wymagała, ale był to ruch mogący zaczekać do lata. Ale przyjrzyjmy się obu wymianom po kolei.

Wielka Niespodzianka

Toronto Raptors: Rudy Gay, Hamed Haddadi
Memphis Grizzlies: Austin Day, Ed Davis
Detroit Pistons: Jose Calderon

Wymiana, która rozpoczyna w historii naszego klubu nową erę. Okres, w którym znowu mamy zacząć wygrywać.  Można oczywiście patrzeć na te wymianę tak, że straciliśmy grających świetny sezon, bardzo dobrego rozgrywającego oraz młodego, perspektywicznego wysokiego zawodnika, w zamian dostając skrzydłowego, grającego na słabej skuteczności, który zablokował się na poziomie „prawie All-Star” i można być pewnym, że się z niego nie ruszy. Ja lubię na to popatrzeć trochę inaczej. Dostaliśmy zawodnika, ponadprzeciętnego, który gra dobrze w obronie i nie boi się brać meczu na siebie. Może i z Gayem na parkiecie rzucamy z gorszą skutecznością, ale tracimy tylko 97,5 punktów na 100 posiadań, dla porównania, gdy Gay siedzi na ławce tracimy ich aż 112,0.

Poza tym Gay jest pierwszym od dłuższego czasu dobrym graczem, który nie planuje od nas uciec, gdy tylko kontrakt mu na to pozwoli, poza tym dawno nikt o nas nie mówił w ten sposób: „…I’m happy to be here and I’m gonna start a legacy here.”

Więc moim zdaniem wymiana jak najbardziej na plus.

Drobna kosmetyka

Toronto Raptors: Sebastian Telfair
Phoenix Suns: Hamed Hadadi, Przyszłościowy Wybór w drugiej rundzie draftu

Na wstępie powiem, iż obawiam się, że Sebastian najbliżej wielkiej koszykówki był pozując do tej okładki:

sebastian-telfair-and-lebron-james

Głównym powodem, dla którego został on do nas ściągnięty, było stworzenia back-up’u dla Lowry’ego, sam John Lucas niestety nie był wystarczającym wsparciem. To właśnie ta dwójka będzie rywalizować o bycie drugim rozgrywającym.

Pewnie należałoby rzucić statystykami, które niektórzy uwielbiają. Sebastian jest kolejnym dodatkiem do obrony Raptors. Z nim na parkiecie Suns tracili 104.2 punkty na sto posiadań, bez niego już 111.1. Zawodnicy przez niego kryci, mają średni PER 12,2, a średnia ligowa wynosi 15. Nie będzie on kolejnym filarem ofensywy, gdyż jego średnie na 17 minut wynoszą, 6 punktów i 2.5 asysty na nienajlepszej skuteczności 38%.

Warto dodać, że zna się dobrze z Kyle Lowrym i Rudym Gayem, co rok trenują razem w Las Vegas w czasie ligi letniej.

Z oceną tej wymiany jednak chciałbym się wstrzymać, aż zobaczę go w kilku meczach.

Podsumowanie

Obie wymiany dobre, obu jak najbardziej potrzebowaliśmy. Obie wzmocnią naszą obronę, jedna zdecydowanie poprawi atak i sprawi, że będzie, komu dać piłkę w końcówce. Niestety nie daliśmy rady się pozbyć Bargsa, najpewniej pozbędziemy się go latem, może nałożymy amnestie, może udowodni nam, że jest świetnym rezerwowym i zostanie. Czy te wymiany wystarczą na 8 miejsce? Według mojej małej symulacji, naszego w miarę łatwego terminarza, jesteśmy w stanie osiągnąć do końca sezonu 18-9,przy dobrej grze całej drużyny i bez wpadek. Więc nie przestawajmy łypać na Bucks i liczmy, że oni owe wpadki będą zaliczać

Z miłości do koszykówki:
Toros
22 lutego, 2013