Rudy Gay: „Nie gramy dla statystyk”

Mefju A,26 listopada, 2013

Na torontosun.com ukazał się ciekawy artykuł – wywiad z Rudy Gay’em.

„We’re not playing for stats” powiedział RG. Każda drużyna, zaczynając od rozgrywek NBA kończąc na 2 lidze PZKosz, posiada swoją szatnię. W zależności od wyniku spotkania panuje tam różna atmosfera. Niektóre składy są bardziej ze sobą zżyte, inne mniej. Jedni się wzajemnie wspierają, a inni zrzucają winę na każdego kto się napatoczy..

Przejdźmy do rzeczy. Po każdym meczu drużyna otrzymuje karty statystyk i tego dotyczy wspomniany artykuł. Otóż Rudy, jako lider drużyny (a właściwie jeden z kilku liderów) uznał, że tak nie powinno być. Zawodnicy wracając z parkietu zerkają na statystyki jakby to o nie chodziło w tym wszystkim.

Od tej pory po wejściu do szatni Dinozaury będą mieć samych siebie i to ma pomóc w budowie zgranej drużyny. Ważne jest przecież dobro drużyny, a nie o wynik indywidualny. Liczą się tylko zwycięstwa, nic więcej.

Świetny pomysł, żebym wiedział to sam bym im go jakoś podsunął. RG zresztą w meczach często pokazuje, że nawet kiedy piłki nie wpadają to trzeba próbować pomagać „na inne sposoby”. Niestety jest też druga strona medalu. Czyli statystyki bohatera artykułu :)

Rudy przyznaje, że ta decyzja nie jest wywołana żadnym incydentem, po prostu troszczy się „na przyszłość”. Tylko na ile jest to „dobro drużyny”, a „nie wytykajcie mi błędów”.. Wierzę, że to pierwsze :)!

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
26 listopada, 2013