Timberwolves pokonani. Kyle Lowry z Triple-Double. Brooklyn Next.

Mefju A,10 marca, 2014

Toronto Raptors tylko raz w całej swojej historii przegrało z drużyną z Minnesoty. Znając jednak ostatnie lata naszej drużyny wiemy, że nie można tak do końca im zaufać. Co raz częściej jednak wygrywamy i te lżejsze mecze – te w których jesteśmy faworytami.

Mecz okazał się trudniejszy niż się spodziewałem. Tak wiem, że to Timberwolves, wiem, że wygrali ostatnio między innymi z Indiana Pacers i Phoenix Suns. Dla mnie jednak zawsze będzie to przeciętna drużyna, z którą trzeba wygrywać.

Kyle Lowry nie błyszczał w ostatnich meczach, bo po prostu nie było takiej potrzeby. Wczorajszej nocy mieliśmy spory problem – faule. Porządny przeciwnik, a nasi czołowi zawodnicy: DeMar DeRozan i Terrence Ross musieli siedzieć na ławce. Nic tylko sieknąć Triple – Double: 20 pkt, 12 zb i 11 asyst.

Oczywiście reszta drużyny też grała godnie. DeMar DeRozan zdobył 25 pkt i 7 zbiórek, Steve Super Novak 15 super ważnych punktów, Terrence Ross i Amir Johnson również po 15 punktów.. O matko.

Przed nami jednak trudniejszy i wiele ważniejszy mecz przeciwko Brooklyn Nets. Chicago Bulls mają tyle samo zwycięstw co my, jedynie dwie porażki więcej. Brooklyn Nets za to w ciągu ostatnich 10 spotkań przegrało tylko 3. Wygrywali z tymi samymi ekipami co my. Mają podobny terminarz. Walczą z nami o 1 miejsce w dywizji.

Nie chcę się rozpisywać. Po prostu musimy to wygrać. Mecz dzisiaj o godzinie 0:30. Zapraszamy!!

Z miłości do koszykówki:
Mefju A
10 marca, 2014