Zapowiedź: Brooklyn Nets – Toronto Raptors

Neo,27 stycznia, 2014

zapowiedz-meczuTo była szalona noc Terrence’a Ross’a który mimo porażki 118-126 z Los Angeles Clippers wyrównał rekord punktowy Vince’a Carter’a – 51 zdobytych punktów. Szkoda że nie udało się wygrać bo mogła to być „wisienka na torcie” tego spotkania. Nie mniej była radość ale był też smutek z powodu urazu kostki DeMar’a DeRozan’a którego czeka przerwa w grze. Wszystko w niewłaściwym momencie gdyż teraz jak nigdy potrzebujemy wszystkich graczy bo rywale znów trudni. Na początek po raz trzeci Brooklyn Nets.

Z tym że to będzie pierwsze spotkanie które zostanie rozegrane w Nowym Yorku. Po 2 pierwszych rywalizacja brzmi 1:1 choć teraz to Nets są na fali wznoszącej i coraz bardziej gonią „Dinozaury” w Atlantic Division. Ostatnio zwycięstwo goni zwycięstwo tak jak wczoraj gdzie podopieczni Jason’a Kidd’a wygrali w Bostonie z Celtics. Zaczynamy czuć oddech rywali na swoich plecach więc ten mecz jest bardzo ważny. Raptors muszą wiedzieć że z problemami zmaga się Deron Williams (13,3pkt/mecz) i że Nets są jedną z najgorzej zbierających ekip w NBA (28 pozycja), dlatego ważna będzie walka na tablicach. Kluczowa sprawą będzie zatrzymanie duetu Paul Pierce (12,8pkt/mecz) – Joe Johnson (15,8pkt/mecz). Swoje z rezerwy dodaje Andray Blatche (11,9pkt/mecz) a także super snajper Mirza Teletovic (9,1pkt/mecz)…

Lukę po DeMar DeRozan (21,8pkt/mecz) będzie ciężko załatać dlatego pozostaje nam liczyć że zadaniu podołają John Salmons (6,1pkt/mecz) a swoje minuty dostanie także w końcu Steve Novak (3,4pkt/mecz). O tym jak bardzo karcący dla rywali może być ten zawodnik nie trzeba przekonywać nikogo dlatego dziś musi wykorzystać swoją szansę. Dużo będzie zależeć od duetu Kyle Lowry (16,0pkt/mecz) – Greives Vasquez (8,2pkt/mecz) który pomału odnajduje się w zespole. Jednak oczy będziemy mieli zwrócone przede wszystkim na Terrence’a Ross’a (10,2pkt/mecz) – jego 51 oczek 2 dni temu wzbudziło zachwyt wielu, po raz kolejny powtarzamy że dla niego zbawienny był transfer Rudy Gay’a. „T-Ross” świetnie wykorzystuje szanse i liczymy że dziś będzie równie zabójczo skuteczny.

Pojedynek na szczycie Atlatic Division zapowiada się wbrew osłabieniu „Dinozaurów” bardzo interesująco. Raptors wiedzą że rywale pomału gonią ich więc zrobią wszystko aby dzisiejszy mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jednak to Brooklyn Nets będą faworytem, sport jednak ma to do siebie że jest piękny bo nieprzewidywalny. Trzymamy kciuki za naszych. Początek o godz.1:30 a zespoły wystąpią w składach:

BROOKLYN NETS:
C – Kevin Garnett
PF- Paul Pierce
SF – Joe Johnson
SG – Alan Anderson
PG – Shaun Livingston
REZERWOWI: Deron Williams, Andray Blatche, Andrei Kirilenko, Mirza Teletovic, Jason Terry, Mason Plumlee, Reggie Evans.

TORONTO RAPTORS:
C – Jonas Valanciunas
PF – Amir Johnson
SF – Terrence Ross
SG – John Salmons
PG – Kyle Lowry
REZERWOWI: Greives Vasquez, Patrick Patterson, Tyler Hansbrough, Steve Novak, Chuck Hayes, Austin Daye, Julyan Stone.

Z miłości do koszykówki:
Neo
27 stycznia, 2014