Zapowiedź: Detroit Pistons – Toronto Raptors

Neo,19 grudnia, 2014

Ciężko wierzyć w sukces gdy w zespole rozgrywa często samolubny Brandon Jennings (12,4pkt/mecz) a zarabiający kolosalne pieniądze Josh Smith (13,2pkt/mecz) który ze swoją posturą powinien siać postrach pod koszami woli raczej rzucać „cegłami” z obwodu. Nawet tak dobry trener jak Stan Van Grundy chyba sam już nie ma pomysłu co zrobić by „Tłoki” zaczęły grać na bardzo dobrym poziomie. Bilans 5-21 mówi sam za siebie o aktualnej pozycji zespołu w hierarchii NBA. Cieszy na pewno rozwój młodej „maszyny” od „Double-Double” czyli Andre Drummond’a (12,3pkt/mecz) a drugi z młodych i obiecujących Greg Monroe (14,5pkt/mecz) od kilku dni jest dostępny na rynku transferowym za 1-rundowy pick w Drafcie, co powinno być kuszące dla niejednego zespołu. Władze klubu powinny raczej poszukać gdzieś transferu „J-Smoove’a” bo już nie jest tajemnicą że gdy w zespole są razem on i Jennings to ciężko myśleć o jakichkolwiek sukcesach, to stwierdzenie jak widać sprawdza się też w rzeczywistości praktycznie w 100 procentach. Do gry po 2-miesięcznej przerwie powrócił pozyskany latem Jodie Meeks (11,8pkt/mecz) a z graczy na których warto zwrócić jeszcze uwagę są na pewno Kentavicius Caldwell-Pope (12,0pkt/mecz), dobrze nam znany D.J Augustin (9,1pkt/mecz) czy powoli schodzący już ze sceny koszykarskiej Caron Butler (7,5pkt/mecz). „X-Factor’em” może okazać się Kyle Singler (7,5pkt/mecz), młody zawodnik, którego rozwój warto obserwować gdyż umie już całkiem sporo i często stara się brać odpowiedzialność za wynik na swoje barki. Potrafi seryjnie trafiać za trzy a z racji swojej szybkości trudno go zatrzymać. To nad czym musi pracować to na pewno obrona ale ma jeszcze czas…

20 punktów i 12 asyst profesora Kyle’a Lowry’ego (19,6pkt/mecz) zaprowadziło nas jako pierwszy zespół na Wschodzie do dwudziestej wygranej w sezonie. Nasi ulubieńcy dość długo nie mogli wejść na odpowiedni poziom gry bardzo słabo grając na tablicy i w obronie. Jednak od połowy III kwarty Raps wzięli się do pracy co zaowocowało wygraną 105-89. Dobry mecz rozegrał także Jonas Valanciunas (11,8pkt/mecz) – 16 oczek a po 13 dorzucili Amir Johnson (101,pkt/mecz) Patrick Patterson (8,8pkt/mecz) i Greivis Vasquez (8,9pkt/mecz). Szansę gry dostali także Greg Stiemsma (1,5pkt/mecz) i ulubieniec publiczności Bruno Caboclo (4,0pkt/mecz) ale obaj nie zdobyli żadnych punktów w spotkaniu, uda się następnym razem…

To będzie starcie jednego z najlepszych ataków z jednym z najgorszych, nasi zawodnicy bardzo dobrze grają w obcych halach raz za razem przywożąc do Toronto kolejne zwycięstwa. Liczymy że ta passa potrwa nadal, szanujemy oczywiście przeciwnika ale biorąc pod uwagę jego aktualną dyspozycję każdy inny wynik niż nasza wygrana będzie uznana za sporą niespodziankę. Mecz zaczyna się o godz.1:30 i jak zawsze zapraszamy do zarwania nocki…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

DETROIT PISTONS: Andre Drummond – Josh Smith – Kyle Singler – Kentavicus Caldwell-Pope – Brandon Jennings REZERWOWI: Greg Monroe – Caron Butler – D.J Augustin – Jodie Meeks – Luigi Datome – Jonas Jerebko – Joel Anthony.

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – Landry Fields – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – Chuck Hayes – Greg Stiemsma – James Johnson.

 

Z miłości do koszykówki:
Neo
19 grudnia, 2014