Zapowiedź: Indiana Pacers – Toronto Raptors

Neo,27 stycznia, 2015

Indiana Pacers po stracie na cały sezon Paul’a George’a długo dochodzili do formy. Bardzo mocno nieudany początek sezonu wyraźnie odbił się na bilansie całego zespołu i teraz muszą „gonić” konkurencję. Przez fakt że Konferencja Wschodnia jest dość słaba ich szanse są całkiem niemałe i wie o tym cały zespół, który z całych sił walczy o zwycięstwa. 2 dni temu pokonali na wyjeździe 106-99 Orlando Magic i dziś zechcą podtrzymać dobrą passę mimo że być może zabraknie dziś C.J Miles’a (12,4pkt/mecz). To co wyróżnia Pacers spośród innych to brak zdecydowanego lidera zespołu (jakim był PG). Najskuteczniejszy jest George Hill (14,4pkt/mecz) ale niewiele gorsi są David West (12,8pkt/mecz), Rodney Stuckey (11,3pkt/mecz), Roy Hibbert (11,1pkt/mecz) czy C.J Watson (10,6pkt/mecz). Na nich opiera się cała siła drużyny, która jest z kolei jednym z najlepiej broniących w całej NBA (4 miejsce i niewiele ponad 91,0pkt/mecz traconych oczek). Całkiem solidna ławka rezerwowych gdzie na pierwszy plan wysuwa się przede wszystkim Argentyńczyk Luis Scola (9,1pkt/mecz), Chris Copeland (7,5pkt/mecz) ale wydaje się jednak że największą energię daje Donald Sloan (9,7pkt/mecz). Zawodnik już niejednokrotnie w tym sezonie stawał się liderem drużyny, dlatego nasze chłopaki mimo że przeciwnik zmaga się z wieloma kłopotami to muszą się jednak mieć na baczności. Indiana Pacers na swoim terenie są niesamowicie groźni a historia pokazuje że Raptors w ostatnich latach grało się tam bardzo ciężko. Każda seria jednak kiedyś się musi przecież skończyć…

DeMar DeRozan (18,1pkt/mecz) zdobył w Niedzielę 25 punktów i poprowadził nasz zespół do kolejnego zwycięstwa. Po spotkaniu powiedział że to był pierwszy raz kiedy poczuł się „normalnie” po przebytej kontuzji. Prawie 2-miesięczna przerwa wybiła go z rytmu meczowego i jak sam dodał musi teraz gonić kolegów z zespołu ale jest pełen nadziei że niedługo wejdzie już na swój odpowiedni poziom. Wygrana z Detroit Pistons oby była tego dobrym prognostykiem, gdyż „Dinozaury” co prawda są cały czas w czołówce Wschodu ale rywale są bardzo blisko dlatego nie ma wyjścia i trzeba wygrywać jak najwięcej pojedynków a obecnie terminarz ku temu sprzyja dlatego po prostu należy to wykorzystać.

Ciężko wskazać faworyta, Pacers mają kłopoty z ustabilizowaniem formy i lepsze mecze przeplatają gorszymi, podobnie „Dinozaury” które na dodatek zmagają się dodatkowo z kiepską obroną. Dlatego wydaje się że zwycięży ten kto po prostu będzie dziś w lepszej dyspozycji meczowej. Jeśli  wygramy to już nieśmiało będzie można mówić o pewnym wychodzeniu „z kryzysu” ale czy tak będzie okaże się za kilkanaście godzin. Spotkanie zaczyna się o godz.1:00 i jak zawsze…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

INDIANA PACERS: Roy Hibbert – David West – Chris Copeland – Rodney Stuckey – George Hill REZERWOWI: Luis Scola – C.J Miles – Demjan Rudez – Solomon Hill – Donald Sloan – Lavoy Allen – C.J Watson.

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Greivis Vasquez – DeMar DeRozan – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Terrence Ross – Tyler Hansbrough – Greg Stiemsma – Chuck Hayes – James Johnson.

 

Z miłości do koszykówki:
Neo
27 stycznia, 2015