Zapowiedź: Miami Heat – Toronto Raptors

Neo,5 stycznia, 2014

Fenomenalna dyspozycja Toronto Raptors jest szeroko komentowana, gdziekolwiek podopieczni Dwane’a Casey’a nie pojawią się tam wygrywają. 2 dni temu padli Washington Wizards ulegając nam we własnej hali 88-101 a w pewnym momencie nasza przewaga sięgała…26 punktów. Już za kilka godzin zdecydowanie najtrudniejszy sprawdzian gdyż za rywala mamy Miami Heat. Na wygraną za dużych szans nam się nie daje ale przecież tak samo mówiliśmy gdy graliśmy z Oklahoma City Thunder.

Ekipa „Żaru” z Florydy poprzedniej nocy pewnie wygrała w derbach z Orlando Magic. W tym spotkaniu 9/9 z gry miał jeden z liderów dobrze nam znany Chris Bosh (16,3pkt/mecz). Razem z LeBron James (25,2pkt/mecz) i Dwane Wade (19,6pkt/mecz) są całym szkieletem zespołu z Florydy. Ten ostatni znany jako „Flash” w tym sezonie zmaga się z przewlekłą kontuzją pleców i co jakijś czas opuszcza spotkania. Z racji że wczoraj zagrał to dziś jest taka możliwość że gracz opuści starcie z Raptors aby dać odpocząć ciału. Nie wolno nam zapominać że w składzie są także Mario Chalmers (9,4pkt/mecz), czy super strzelcy Ray Allen (10,1pkt/mecz) i Rashard Lewis (4,8pkt/mecz). Heat praktycznie nie przegrywają w swojej hali choć ostatnio ulegli oni Golden State Warriors. Zrobią wszystko aby nie pozwolić na kolejną wygraną „Dinozaurów”.

Raptors niczym czołg przechodzą przez kolejne spotkania. Nie ma na nas mocnych na tą chwile, wygrane z Mavericks, Thunder, Pacers, Wizards mają swoją wymowę. Kapitalna gra powoduje że „Dinozaury” są już prawie na 3 miejscu w Konferencji Wschodniej. Wygrana z Wizards była ucztą dla oka. Fantastyczna gra w której 5 naszych graczy uzyskało +10 oczek. Znów błyszczał Kyle Lowry (15,7pkt/mecz) – 19 oczek, 20 dodał DeMar DeRozan (20,9pkt/mecz). Z rezerwy świetne wejście miał Patrick Patterson (7,1pkt/mecz). Jego 18 punktów i show w III kwarcie odebrał Wizards wszelkie chęci do gry. Jedynym do którego możemy się przyczepić jest Greives Vasquez (9,0pkt/mecz) który nie zaliczył żadnej zdobyczy punktowej.

Eric Spoelstra i jego podopieczni zdają sobie sprawe że Raptors w tej chwili grają nieosiągalny basket dla wielu zespołów NBA ale zapowiadają że zrobią wszystko aby przerwać passe zwycięstw „Dinozaurów”, którzy z kolei chcą wreszcie wygrać z „Wielką Trójcą”. Z racji chociażby tych czynników dzisiejszy mecz urasta do kategorii HITU!. Pojedynek rozpoczyna się o godz. 0:00 i zespoły wystąpią w składach:

MIAMI HEAT:
C – Chris Bosh
PF – Rashard Lewis
SF – LeBron James
SG – Dwyane Wade
PG – Mario Chalmers
REZERWOWI: Shane Battier, Ray Allen, Chris Andersen, Norris Cole, Michael Beasley, Udonis Haslem.

TORONTO RAPTORS:
C – Jonas Valanciunas
PF – Amir Johnson
SF – Terrence Ross
SG – DeMar DeRozan
PG – Kyle Lowry
REZERWOWI: Greives Vasquez, Patrick Patterson, John Salmons, Tyler Hansbrough, Steve Novak, Landry Fields, Chuck Hayes.

Z miłości do koszykówki:
Neo
5 stycznia, 2014