Zapowiedź: Portland Trail Blazers – Toronto Raptors

Neo,30 grudnia, 2014

Wszystko oczywiście przez kontuzje, kilkanaście dni temu ze składu z powodu złamania ręki wypadł na około 2 miesiące podstawowy center Robin Lopez (9,6pkt/mecz) a chorobę (zapalenie górnych dróg oddechowych) leczy jeden z „potworów” NBA czyli LaMarcus Aldgridge (22,9pkt/mecz) który kojarzy nam się z draftem 2006 roku gdzie został wybrany z nr#2 przez Blazers mimo że „jedynkę” mieliśmy my ale zdecydowaliśmy się wtedy na słynnego już „Makaroniarza”. Ze swoimi kłopotami zdrowotnymi walczy też Francuz Nicolas Batum (9,1pkt/mecz). Popularny „Nick” ma gorszy sezon niż minione ale nadal potrafi być zabójczo skuteczny. Jednak najbardziej groźni są oczywiście Damian Lillard (21,8pkt/mecz) i Wesley Matthews (16,8pkt/mecz). Ten drugi ostatnio wogóle nie wstrzymuje ręki z obwodu i seryjnie kolejnych rywali kaleczy w tym elemencie gry i co najgorsze jest bardzo skuteczny ale prawdziwy mózg zespołu to oczywiście Lillard. Jego bój z Lowry’m to niewątpliwie ozdoba spotkania. Mimo bardzo młodego wieku Damian już zapisał się w historii NBA chociażby wyeliminowaniem Houston Rockets w minionym Play-Off po „Game-Winnerze” w jego wykonaniu. Chłopak który robi na boisku po prostu wszystko, nie boi się niczego i nie ma przed sobą żadnych granic. Absolutny brylant który z jednej strony czaruje grą i pięknymi podaniami obsługuje kolegów a z drugiej zimny jak lód potrafi wykończyć przeciwnika w pojedynkę. Do zespołu po narodzinach dziecka powraca Chris Kaman (9,9pkt/mecz) a po raz drugi w swojej karierze barwy zespołu Blazers reprezentuje Steve Blake (4,8pkt/mecz). Ważny do oglądania będzie także młody, pełen energii do gry ale niespełniony po części Thomas Robinson (3,9pkt/mecz). Portland to zespół o mega silnej S5 ale nie najlepszej rezerwie, która nie zawsze daje zespołowi odpowiednie wsparcie przez co jeszcze większa odpowiedzialność ciąży na liderach zespołu, który jest jednym z najlepiej broniących w całej NBA (4 miejsce).

Toronto Raptors tym razem ekipie Denver Nuggets zapakowali bagaż w wysokości 116 oczek tracąc przy tym ich 102. I choć „Bryłki” walczyły z całych sił to nie potrafiły znaleźć odpowiedzi na nasz zabójczy duet Kyle Lowry (20,5pkt/mecz) – Louis Williams (15,0pkt/mecz) który w sumie zdobył aż 61 punktów czyli ponad 50% całej drużyny. Dobry mecz rozegrali nasi podkoszowi Amir Johnson (9,6pkt/mecz) – 13 oczek ale szczególnie cieszy nas występ Tyler’a Hansbrough’a (2,9pkt/mecz). „Psycho-T” w pełni wykorzystał swoje 20 minut na parkiecie uzyskując 10 punktów i 6 zbiórek dorzucając do tego także piękny dunk. Liczymy że słynący z ogromnej zadziorności zawodnik będzie w dalszym stopniu grał na takim poziomie, on naprawdę potrzebuje swojego czasu na placu gry, gdyż umiejętności ma nie małe. Słabsze spotkanie tym razem rozegrali James Johnson (7,7pkt/mecz) Patrick Patterson (8,8pkt/mecz) i Greivis Vasquez (9,1pkt/mecz).

Z ekipą Portland Trail Blazers ostatnimi czasy mieliśmy kłopoty aby wygrać na swoim parkiecie a w Oregonie już od kilku długich lat nie potrafiliśmy wywieźć zwycięstwa. Blisko było rok temu ale w tym mamy naprawdę duże szanse na wygraną tym bardziej że niepewny jest przez chorobę występ Aldridge’a. Ewentualne zwycięstwo byłaby miłym akcentem na zakończenie 2014 roku. Wierzymy że tak się właśnie stanie. Spotkanie rozpoczyna się o godz.4:00 i oczywiście jak zawsze…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

PORTLAND TRAIL BLAZERS: Chris Kaman – LaMarcus Aldridge – Nicolas Batum – Wesley Matthews – Damian Lillard REZERWOWI: Steve Blake – Meyers Leonard – CJ McCollum – Thomas Robinson – Joey Freeland – Will Barton.

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – Landry Fields – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – Greg Stiemsma – Chuck Hayes – James Johnson.

 

Z miłości do koszykówki:
Neo
30 grudnia, 2014