Zapowiedź: Toronto Raptors – Charlotte Hornets

Neo,7 stycznia, 2015

Jedno z większych rozczarowań sezonu zawita jutro do Air Canada Centre gdyż „Szerszenie” personalnie mają jeden z lepszych składów a mimo to plasują się w dolnych rejonach Wschodu i nie zmieni tego ostatnio trochę lepsza dyspozycja zespołu, która co ciekawe wzięła się gdy kontuzji doznał pozyskany latem Lance Stephenson (10,2pkt/mecz). Władze klubu zauważyły już że zawodnik nie odnalazł się w drużynie i teraz starają się go oddać w wymianie tylko że na przeszkodzie może stanąć jego bardzo duży kontrakt a ponadto jest to gracz delikatnie mówiąc konfliktowy. Bardzo ważną kwestią jutrzejszego pojedynku będzie pozycja podkoszowa i tutaj bardzo duża nasza przewaga gdyż na miesiąc przez kontuzję pachwiny (skąd my to znamy) wyleciał Al Jefferson (18,0pkt/mecz) a Cody Zeller (8,0pkt/mecz) czy tym bardziej Bismarck Biyombo (3,5pkt/mecz) to zupełnie inny poziom gry „w trumnie”…o wiele niższy. Oczywiście na uwadze należy mieć przede wszystkim Kembę Walker’a (18,1pkt/mecz) który bierze teraz odpowiedzialność za wyniki zespołu na swoje barki i trzeba powiedzieć że udaje mu się to. Ostatnie zwycięstwa zespołu to przede wszystkim zasługa rozgrywającego który w tychże spotkaniach notował średnio +20 a nawet +30 oczek. Groźnym strzelcem będzie na pewno Gary Neal (11,0pkt/mecz) ale nie wolno nam też zapomnieć o Gerald Henderson (9,1pkt/mecz). Mimo że zawodnik nie rozgrywa dobrego sezonu to jednak jego umiejętności strzeleckie są na wysokim poziomie. Charlotte które od tegorocznych rozgrywek wróciło do swojej legendarnej nazwy Hornets czyli „Szerszenie” to w przeciwieństwie do nas ekipa która mimo że ma jednego z najszybszych PG w całej NBA to jednak jest jednym z ostatnich zespołów jeśli chodzi o zdobywane punkty ale za to są nieźli jeśli chodzi o obronę z czym ostatnio mają ogromne problemy nasi ulubieńcy. Kluczem do wygrania spotkania będzie na pewno częste dostarczanie piłek do naszych wysokich, nieobecność „Big Al’a” jest ogromnym ułatwieniem dla JV i Amir’a przez co mamy nadzieje na wysokie zdobycze punktowe naszych zawodników.

Zwycięstwa są teraz potrzebnie „Dinozaurom” jak powietrze dla człowieka, notujemy bowiem L3 i trzeba szybko tą passę przerwać. Spadliśmy przez to na 3 miejsce w Konferencji Wschodniej i choć strata do „Byków” i „Jastrzębi” jest bardzo mała to jednak nie wolno teraz odstawać i pilnować miejsca w czubie. Na szczęście seria łatwiejszych spotkań powinna nam pomóc w nadrobieniu strat ale przede wszystkim chłopaki muszą zacząć bronić. Ostatnia porażka z Phoenix Suns 109-125 jest kolejnym gdzie tracimy mnóstwo oczek a ponadto już na starcie meczu znacznie odstawaliśmy od rywala, który naszą fatalną obronę wykorzystywał maksymalnie. Na nic się zdało „Double-double” Jonas Valanciunas (12,5pkt/mecz) 21pkt 10zb czy 19 punktów Kyle Lowry (20,6pkt/mecz). 2 oczka mniej dorzucili Louis Williams (14,9pkt/mecz) i James Johnson (8,0pkt/mecz). Tak naprawdę nie ma kogo wyróżniać skoro mamy w zespole dobrych defensorów a dajemy sobie wrzucać +120 punktów, to się musi koniecznie zmienić i to jak najszybciej.

Faworytem spotkania są oczywiście „Dinozaury” które za wszelką cenę muszą przerwać pasmo porażek aby nie wpaść w jakijś kryzys. Od naszego zespołu dużo się oczekuje a i sami zawodnicy mają ogromne ambicje i widzą co się dzieje wokół ich klubu, jak wielkie są oczekiwania a co najważniejsze nie bezpodstawne. Dlatego pora wrócić na ścieżkę zwycięstw i potwierdzić że „Dinozaury” w tym sezonie to jedna z najsilniejszych drużyn na Wschodzie mogąca walczyć o coś więcej niż tylko I runda Play-Off. Spotkanie zaczyna się jutro o godz.1:30 i oczywiście jak zawsze was zapraszamy do wspólnego oglądania…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – Landry Fields – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – Greg Stiemsma – Chuck Hayes – James Johnson.

CHARLOTTE HORNETS: Bismarck Biyombo – Marvin Williams – Michael Kidd-Gilchrist – Gerald Henderson – Kemba Walker REZERWOWI: Gary Neal – Cody Zeller – Brian Roberts – P.J Hairston – Jannero Pargo – Jason Maxwiell – Noah Vonleh

 

Z miłości do koszykówki:
Neo
7 stycznia, 2015