Zapowiedź: Toronto Raptors – Chicago Bulls

Neo,13 listopada, 2014

„Wietrzne Miasto” żądne jest sukcesów, po tym jak w poprzednim sezonie zespół „Byków” odpadł w I rundzie PO przegrywając 2-4 z Washington Wizards latem władze nie spały i stworzyły bardzo silny zespół który jest stawiamy w roli faworytów do Mistrzostwa. Najważniejszą wiadomością jest oczywiście powrót do gry Derrick Rose (14,0pkt/mecz). Jednak tutaj praktycznie cały sezon będzie obawa czy wytrzymają kolana zawodnika, praktycznie przez nie stracił 2 ostatnie lata a już w tym sezonie raz serce fanów Bulls zadrżało gdy Rose nie dokończył jednego ze spotkań z powodu skręcenia kostki. Uraz na szczęście był niegroźny i „D-Rose” gra dalej. Hitem okazała się wymiana z Los Angeles Lakers i pozyskanie Pau Gasol’a (18,4pkt/mecz) który idealnie wpasował się do koncepcji gry zespołu. Dodając do niego charyzmatycznego Francuza – Joakim’a Noah’a (8,3pkt/mecz) mamy jeden z lepszych duetów podkoszowych w całej NBA. Jednak to Jimmy Butler (19,5pkt/mecz) jest najskuteczniejszym strzelcem drużyny. Świetny defensor, który o dziwo nie doszedł do porozumienia w sprawie przedłużenia umowy i latem  stanie się wolnym agentem. Kilka klubów już sobie „ostrzy zęby” na niego. Bulls podobnie jak Raptors dysponują szeroką ławką której przodują Taj Gibson (14,0pkt/mecz) Aaron Brooks (12,6pkt/mecz) czy Kirk Hinrich (9,0pkt/mecz). Z Realu Madryt został ściągnięty Nikola Mirotic (3,5pkt/mecz) a z Draftu 2014 trafił się świetny uczelniany strzelec Doug McDermott (5,0pkt/mecz) który jednak na tą chwilę zawodzi swojego pracodawcę. „Byki” są mocno nastawione na obronę więc szykuje się dziś defensywne starcie mimo że nasze „Dinozaury” są zespołem który rzuca najwięcej punktów w lidze – 107,0pkt/mecz.

Choć nikt nie wątpił że Raptors zadomowią się w czołówce Wschodu to jednak mało kto twierdził ze na początku sezonu to „Dinozaury” będą przed wszystkimi w naszej Konferencji. Tak się stało i teraz zajmujemy fotel lidera (7-1) mając 1 mecz przewagi nad Washington Wizards i właśnie nad Chicago Bulls. Oba te zespoły mają o jedną porażkę więcej od nas. Wręcz genialnie prezentuje się Kyle Lowry (18,0pkt/mecz), który gra właściwie jak profesor i jego pojedynek z „D-Rose” będzie ozdobą dzisiejszej nocy. Swój poziom trzyma DeMar DeRozan (22,3pkt/mecz) a powody do zadowolenia daje nam także Terrence Ross (11,5pkt/mecz). W jego przypadku daje się zauważyć wszechstronność która jest zawodnikowi bardzo potrzebna na SF. Swoją robotę wykonują Jonas Valanciunas (10,3pkt/mecz) – Amir Johnson (10,6pkt/mecz) choć obu dziś czeka prawdziwy test formy i umiejętności. Coraz wyższą dyspozycję prezentuje także Louis Williams (10,9pkt/mecz) a nieoceniona jest także pomoc Patrick’a Patterson’a (7,6pkt/mecz).

Absolutny Hit na Wschodzie już dziś a głównymi aktorami będą Toronto Raptors i Chicago Bulls czyli aktualnie dwie najlepsze drużyny w naszej Konferencji. Tego meczu po prostu nie można przegapić! Spotkanie rozpoczyna się o godz.2:00 i oczywiście…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – DeMar DeRozan – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – James Johnson – Greg Stiemsma – Chuck Hayes.

CHICAGO BULLS: Joakim Hoan – Paul Gasol – Mike Dunleavy – Jimmy Butler – Derrick Rose REZERWOWI: Taj Gibson – Aaron Brooks – Doug McDermott – Nikola Mirotic – Kirk Hinrich – Tony Snell – E’Twaun Moore.

Z miłości do koszykówki:
Neo
13 listopada, 2014