Zapowiedź: Toronto Raptors – Orlando Magic

Neo,23 lutego, 2014

Zespół „Magików” do Toronto przyjedzie opromieniony zwycięstwem 129-121 nad New York Knicks które zostało wywalczone po 2 dogrywkach. Jednak ta wygrana została okupiona skręceniem kostki przez ich lidera – Aaron’a Afflalo (19,7pkt/mecz) który w dzisiejszym meczu nie wystąpi. Jednym z wydarzeń które doszły do nas z obozu dzisiejszego rywala jest fakt że nie gra już tam Glen Davis (12,1pkt/mecz) którego kontrakt został przez zespół wykupiony. Orlando Magic są zdecydowanie najgorszą drużyną jeśli chodzi o pojedynki wyjazdowe. Z dotychczasowym 28 spotkań w obcych halach wygrali zaledwie 3. Teraz gdy kontuzji uległ Afflalo to ciężar liderowania spadnie na nr#2 draftu 2013 czyli Victor’a Oladipo (13,8pkt/mecz) któremu 2 dni temu zabrakło tylko 1 zbiórki do „Triple-Double”. Bardzo solidnym i wymagającym dla naszego JV będzie na pewno Nikola Vucevic (13,6pkt/mecz). Grający dość szybki basket Magic są bardzo groźni z kontrataków głownie za sprawą Oladipo czy Tobias’a Harris’a (14,1pkt/mecz). Teraz gdy w zespole nie ma już Davis’a to swoje minuty dostaną młodzi gracze jak: Maurice Harkless (6,5pkt/mecz), Andrew Nicholson (6,2pkt/mecz) czy Kyle O’Quinn (4,4pkt/mecz).

30 zwycięstw mają już na końce Toronto Raptors którzy 48h temu zakończyli 6-meczową passę zwycięstw Cleveland Cavaliers wygrywając 98-91. Przez pierwsze 24 minuty lekka przewaga rysowała się po stronie rywali ale po przerwie do boju ruszyły „Dinozaury” wygrywając 3 ćwiartkę 37-21. Szalał Jonas Valanciunas (10,6pkt/mecz) – 18pkt i 8zb. a rozstrzelał się najskuteczniejszy w naszym zespole Terrence Ross (10,3pkt/mecz) – 20 oczek w meczu. Bardzo szybko nasz zespół uciekł na bezpieczną przewagę którą kontrolował do końca spotkania. Tym razem trochę słabiej wypadł DeMar DeRozan (22,3pkt/mecz) – 14 oczek ale na skuteczności 5/14 z gry. Swoje punkty dorzuciła rezerwa która dzielnie wspierała liderów i efekt w postacie 30 wygranej stał się faktem. „Dinozaury” umocniły się na prowadzeniu w Dywizji Atlantyckiej.

Orlando Magic już praktycznie nie walczą o Play-Off więc nie powinni dziś stawać dużego oporu ale o lekceważeniu rywala mowy nie ma. „Dinozaury” z kolei muszą pilnować 3 pozycji na Wschodzie bo Chicago Bulls są tuż tuż za nami. Na szczęście pozostali rywale już troche do nas tracą. Tak czy siak teraz terminarz nam sprzyja, mamy dużo pojedynków we własnej hali z rywalami gdzie będziemy faworytami więc nie pozostaje nic innego jak tylko wygrywać kolejne mecze i oswajać się z myślą że „Dinozaury” są w tym sezonie zespołem na Play-Off. Być może dziś zadebiutuje pozyskany w „trade-deadline” z San Antonio Spurs Nando de Colo. Spotkanie zacznie się o godz.0:00 w składach:

TORONTO RAPTORS:
C – Jonas Valanciunas
PF – Amir Johnson
SF – Terrence Ross
SG – DeMar DeRozan
PG – Kyle Lowry
REZERWOWI: Greives Vasquez, Patrick Patterson, John Salmons, Tyler Hansbrough, Steve Novak, Chuck Hayes, Nando de Colo.

ORLANDO MAGIC:
C – Nikola Vucevic
PF – Maurice Harkless
SF – Tobias Harris
SG – Victor Oladipo
PG – Jameer Nelson
REZERWOWI: Andrew Nicholson, Kyle O’Quinn, E’Twaun Moore, Jason, Maxiell, Doron Lamb. Ronnie Price, Solomon Jones.

Z miłości do koszykówki:
Neo
23 lutego, 2014