Zapowiedź: Toronto Raptors – Utah Jazz

Neo,14 listopada, 2014

Jazz to oczywiście zespół słabszy od naszego ale bardzo charakterny którego w żadnym wypadku nie możemy zlekceważyć. Choć są dopiero w trakcie odbudowywania swoich najlepszych lat to jednak przyszłość rysuje im się w jasnych barwach. Liderem jest oczywiście Gordon Hayward (18,4pkt/mecz) który latem był bliski odejścia do Charlotte Hornets (dawali kontrakt warty 64mln$) ale Utah w ostatniej chwili wyrównali ofertę i zawodnik ostatecznie został w swoim dotychczasowym klubie. Interes był warty gdyż Hayward już zdążył zapisać się w historii chociażby „Game-Winner’em” sprzed kilku dni gdzie pokonani zostali Cleveland Cavaliers. Hayward to wszechstronny zawodnik, który systematycznie ale ciągle się rozwija i to z nim zespół wiąże swoje największe nadzieje. Wspiera go duet podkoszowych Enes Kanter (12,8pkt/mecz) – Derrick Favors (16,3pkt/mecz). Swój kontrakt przedłużył ostatnio także strzelec Alec Burks (14,3pkt/mecz). Zespołowi z draftu trafił się Australijczyk Dante Exum (5,8pkt/mecz). Wiele było przed sezonem wątpliwości czy aby gotowy jest do NBA i rzeczywiście musi się jeszcze uczyć ale potencjał ma ogromny i jak będzie odpowiednio prowadzony to ma szansę zaistnieć w lidze. Z nowych twarzy mamy jeszcze silnego skrzydłowego Trevor’a Booker’a (9,4pkt/mecz). W trakcie offseason Raptors i Jazz dokonali wymiany na mocy której do Salt Lake City trafił Steve Novak (1,5pkt/mecz). Strzelec z obwodu będzie chciał pokazać się przeciwko swojemu byłemu pracodawcy…

Gdyby mecz trwał II kwarty bylibyśmy w niebie absolutnym ale jednak Bulls pokazali klasę i wygrali pojedynek na szczycie Wschodu pokonując „Dinozaury” 100-93. Szkoda gdyż przespana III kwarta ustawiła cały wynik. Świetnie grał James Johnson (7,9pkt/mecz) – 16 oczek dzięki któremu wyszliśmy na kilku punktowe prowadzenie. JJ ostatnio wogóle przyprawia nas o radość, jest go dużo na boisku gdzie wykazuje się wszechstronnością, to zdecydowanie inny gracz niż wcześniej przez co jest ogromnym wsparciem dla drużyny. Mocno nas zawiedli Louis Williams (10,0pkt/mecz) i Patrick Patterson (7,1pkt/mecz). Obaj dodali tylko po 3 oczka a to zdecydowanie poniżej ich poziomu i to właśnie ich punktów zabrakło w końcowym rozrachunku. 3/17 z gry i niepotrzebnie forsowanie zaliczył DeMar DeRozan (20,6pkt/mecz), w jego przypadku nie ma co komentować gdyż to były dla niego nieudane zawody gdzie praktycznie nic mu nie wychodziło. Liczymy jutro na szybką poprawę liderze…

Plan jest prosty, wrócić na ścieżkę zwycięstw i budować coraz lepszy bilans gdyż na horyzoncie zaczynają pojawiać się poważni przeciwnicy (m.in Cleveland Cavaliers) ale na to przyjdzie pora już niedługo. Teraz skupiamy się tylko na pokonaniu Utah Jazz. Spotkanie zaczyna się jutro o godz.1:30 w hali Air Canada Centre. GO RAPTORS GO!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – DeMar DeRozan – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – James Johnson – Greg Stiemsma – Chuck Hayes.

UTAH JAZZ: Enes Kanter – Derrick Favors – Gordon Hayward – Alec Burks – Trey Burke REZERWOWI: Trevor Booker – Dante Exum – Joe Ingles – Rudy Gobert – Rodney Hood – Jeremy Evans – Steve Novak.

Z miłości do koszykówki:
Neo
14 listopada, 2014