Zapowiedź: Toronto Raptors – New York Knicks

Neo,21 grudnia, 2014

Nie widać żadnej znaczącej poprawy w grze podopiecznych Derek’a Fisher’a. Nie dość że Knicks wygrali dotychczas tylko 5 spotkań w sezonie (wczoraj okazali się gorsi od Phoenix Suns 90-99) to na dodatek wciąż nie mogą zagrać w optymalnym zestawieniu. Poza grą przez urazy są JR Smith (10,3pkt/mecz), Iman Shumpert (9,3pkt/mecz) a także Andrea Bargnani i Cleanthony Early (2,7pkt/mecz). Kłopoty zdrowotne dotykają też lidera Carmelo Anthony’ego (23,5pkt/mecz), który raz za razem opuszcza pojedynki w związku z nawracającymi problemami z kolanem. W kuluarach się mówi że wobec bardzo słabych wyników drużyny „Melo” podda się operacji, która wyeliminowałaby się go z gry na długi czas. Jakby tego było mało to z powodu spraw rodzinnych wczoraj Knicks opuścił Amare Stoudemire (13,4pkt/mecz) i nie wiadomo czy popularny „Stat” pojawi się dziś na parkiecie Air Canada Centre. Wszystkie argumenty w dzisiejszym pojedynku przemawiają za naszymi „Dinozaurami” a także możemy się spodziewać dziś wielkiej owacji na trybunach gdyż do ACC wróci przecież „nasz” Jose Calderon (9,3pkt/mecz). Hiszpan, który zdecydowaną większość swojej kariery spędził biegając w koszulce z „Dinozaurem” na plastronie wciąż był, jest i będzie ulubieńcem fanów Raps, którzy gdzieś tam w głębi serca żywią nadzieję że Jose jeszcze kiedyś wróci do swojego pierwszego zespołu…

Toronto Raptors słabo weszli w pojedynek z Detroit Pistons, jednak z biegiem czasu szala przechylała się na stronę podopiecznych Dwane’a Casey’a, którzy szczególnie po przerwie pokazali prawdziwy charakter szybko kończąc marzenia fanów miejscowego zespołu o zwycięstwie.  To z czego możemy być dumni to z naszych fanów, którzy wręcz opanowali Palace Or Auburn Hills, gdzie w przeważającej większości było słychać tylko doping dla naszego zespołu, akcja WE THE NORTH zadziałała wyjątkowo mocno. Być może wsadem sezonu popisał się James Johnson (7,4pkt/mecz) którego potężny dunk nad Andre Drummond będzie jednym z mocnych kandydatów. Co ciekawe to obaj gracze później mieli sobie sporo do wyjaśnienia po tym jak center Pistons brutalnie zatrzymał naszego skrzydłowego. W całe zamieszanie włączył się także autor 9 oczek Chuck Hayes (2,1pkt/mecz) i do rękoczynów  zabrakło bardzo niewiele. Każdy z naszych zawodników dorzucił coś do 21 wygranej w sezonie, maszyna „Dinozaurów” dalej pracuje na odpowiednich obrotach i nic nie zapowiada aby w najbliższej przyszłości miało coś się zepsuć.

To ostatnie nasze spotkanie w ACC w 2014 roku i mamy niespodziankę dla fanów z Polski, gdyż dzisiejszy mecz będzie można zobaczyć w telewizji Canal+Sport. Jest to jedna z niewielu okazji gdy grę naszych „Dinozaurów” będzie komentował i oceniał specjalista od NBA w naszym kraju czyli Wojciech Michałowicz. Tym bardziej zapraszamy do oglądania a mecz zaczyna się o godz.21:30 i oczywiście…GO RAPTORS!

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

TORONTO RAPTORS: Jonas Valanciunas – Amir Johnson – Terrence Ross – Landry Fields – Kyle Lowry REZERWOWI: Louis Williams – Patrick Patterson – Greivis Vasquez – Tyler Hansbrough – Greg Stiemsma – Chuck Hayes – James Johnson.

NEW YORK KNICKS: Samuel Dalembert – Amare Stoudemire – Carmelo Anthony – Shane Larkin – Jose Calderon REZERWOWI: Quincy Acy – Jason Smith – Pablo Prigioni – Tim Hardaway Jr – Travis Wear – Cole Aldrich.

Z miłości do koszykówki:
Neo
21 grudnia, 2014