Zapowiedź: New York Knicks – Toronto Raptors

Neo,27 grudnia, 2013

Po przerwie spowodowanej Świętami Bożego Narodzenia nasze „Dinozaury” wracają do gry. Już dzisiejszej nocy rozpoczynamy „back-to-back” z zespołem który jest chyba największym rozczarowaniem tegorocznego sezonu czyli New York Knicks. Podopieczni Mark’a Woodson’a z bilansem 9:19 zajmują 4 miejsce w naszej Dywizji Atlantyckiej i 11 w całej Konferencji Wschodniej. Dzisiejsze starcie ma w sobie jeden ważny podtekst, Andrea Bargnani będzie tym razem naszym rywalem a nie graczem „Dinozaurów”. Warto wiedzieć że bardzo wątpliwy jest występ lidera naszych rywali Carmelo Anthony’ego (26,3pkt/mecz) który leczy kontuzje skręconej kostki.

Ekipa z Nowego Yorku, w tym sezonie nie dość że zawodzi na całej linii to jeszcze dodatkowo jest trapiona różnymi urazami. Niedawno do drużyny dołączył po urazie nogi Tyson Chandler (7,6pkt/mecz) ale z kolei znów wypadł Raymond Felton (10,5pkt/mecz). Sfrustrowani kibice domagają się zmian w zespole i jeszcze niedawno mówiło się o zainteresowaniu naszym rozgrywającym Kyle’m Lowry’m ale sprawa mocno przycichła. Teraz można przeczytać że na celowniku władz zespołu znalazł się Rajon Rondo z Boston Celtics. Postaciami na które „Dinozaury” muszą szczególnie zwrócić uwage aby wygrać w Madison Square Garden są: JR Smith (11,9pkt/mecz), Tim Hardaway Jr (8,8pkt/mecz) czy Amare Stoudemire (8,2pkt/mecz). Nie zapominajmy także o „starym-znajomym” – Andrea Bargnani’m (14,1pkt/mecz) który na początku Lipca został oddany w wymianie z „Dinozaurów” do Knicks. Podopieczni Mike’a Woodson’a są jedną z najgorzej zbierających i asystujących drużyn w całej NBA. Nowojorczycy będą chcieli odpokutować sobie wysoką porażką w Christmas Day gdzie na własnym parkiecie zostali rozgromieni przez Oklahoma City Thunder 84-123.

Toronto Raptors wrócili z 3-meczowej serii wyjazdowej po Zachodzie USA z bilansem 2:1. Pokonanie Mavericks i Thunder smakowało wyjątkowo dobrze, dopiero w ostatnim pojedynku nasi ulubieńcy polegi w spotkaniu z San Antonio Spurs 99-112 choć jeszcze 2 minuty przed końcem meczu przegrywaliśmy ledwie 5-cioma punktami. Znów bardzo dobry mecz rozegrali Kyle Lowry (15,2pkt/mecz) i Terrence Ross (8,4pkt/mecz). Obaj zaliczyli 23pkt. 13 oczek dołożył DeMar DeRozan (21,0pkt/mecz) a po 10 dorzucili Tyler Hansbrough (5,8pkt/mecz) i Jonas Valanciunas (10,2pkt/mecz).

Dziś w Madison Square Garden szykuje się zatem bardzo ciekawe widowisko. Mark Woodson i jego podopieczni zwycięstw potrzebują jak powietrza, podobnie jak Raptors którzy liderują Dywizji Atlantyckiej i aby utrzymać pierwsze miejsce i 4 na Wschodzie także muszą wygrywać spotkania. Ten który dziś przegra okazje do rewanżu będzie miał 24 godziny później, gdyż oba zespoły zmierzą się ponownie, tym razem jednak w naszej Air Canada Centre. Oba zespoły wystąpią w przewidywanych składach:

NEW YORK KNICKS:
C – Tyson Chandler
PF – Andrea Bargnani
SF – Carmelo Anthony (niepewny występ)
SG – Iman Shumpert
PG – Beno Udrih
Rezerwowi: JR Smith, Amare Stoudemire, Tim Hardaway Jr, Metta World Peace, Kenyon Martin, Cole Aldrich.

TORONTO RAPTORS:
C – Jonas Valanciunas
PF – Amir Johnson
SF – Terrence Ross
SG – DeMar DeRozan
PG – Kyle Lowry
REZERWOWI: Greives Vasquez, Patrick Patterson, John Salmons, Tyler Hansbrough, Steve Novak, Landry Fields, Chuck Hayes.

Z miłości do koszykówki:
Neo
27 grudnia, 2013